W piątek podpisano umowę pożyczkową SAFE. Umowa została zatwierdzona przez Komisję Europejską jako pierwsza. Podpisali ją unijni komisarze Piotr Serafin i Andrius Kubilius oraz wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i minister finansów Andrzej Domański.
Polska ma otrzymać około 43,7 mld euro w postaci niskooprocentowanych pożyczek z unijnego programu SAFE. Pożyczki mają przede wszystkim zostać wydane na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego, zwłaszcza przez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów.
Kosiniak-Kamysz: Wielki moment dla Polski
Zabierając głos, minister obrony narodowej powiedział, że "to wielki moment dla Polski, Europy, bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków".
– To wielki moment dla całej Wspólnoty, która działa na rzecz pokoju, dobra, sprawiedliwości i piękna. Polska jest absolutnym liderem. Proponuje program, sięga po niego w największym wymiarze i jako pierwsza podpisuje umowę – powiedział.
Szef MON zapowiedział, że tylko w maju kierowany przez niego resort podpisze aż 40 umów na dostawy sprzętu wojskowego. Dodatkowo do części podpisanych już kontraktów zostaną dodane odpowiednie aneksy. Dzięki temu polskie wojsko ma otrzymać najnowocześniejszy sprzęt.
Kosiniak-Kamysz zapewnił również, że bierze pełną odpowiedzialność za dzisiejszą decyzję.
– Pan premier wspominał o próbie zastraszania, krzyków, nienawistnych często. My z ministrem Domańskim nie jesteśmy z tych, których się da zastraszyć. My jesteśmy jeden rocznik, jedno liceum, matura 2000. My jesteśmy z liceum Jana III Sobieskiego, zwycięzcy spod Wiednia (...) Nas się nie da zastraszyć, nas nikt nie wystraszy. I nie zejdziemy z drogi budowy silnej, bezpiecznej, odważnej, ambitnej, wielkiej Polski – powiedział lider PSL.
Czytaj też:
Bryłka grzmi ws. pożyczki SAFE. "Za każdym razem będzie to gra w ciemno"Czytaj też:
"Niezwłocznie zaproszę na spotkanie". Szef MON zabrał głos ws. nowego szefa BBN
