Za nowymi przepisami opowiedziało się 418 europosłów. Przeciwko było 218. Rozporządzenie przyznaje UE znacznie szersze uprawnienia w zakresie zatrzymywania imigrantów, a także umożliwia tworzenie ośrodków deportacyjnych poza granicami państw członkowskich.
Głosowaniu towarzyszyły duże emocje. Politycy frakcji prawicowych skandowali hasło "Wyślijcie ich do domu!". Posłowie frakcji liberalnych i lewicowych nie pozostawali im dłużni i krzyczeli: "Wstyd!".
"Batalia o bezpieczeństwo Europy nadal się toczy, ale w Parlamencie Europejskim udało się zrobić bardzo ważny krok do przodu. Pomimo zaciekłego oporu ze strony lewicy, przegłosowaliśmy właśnie kluczowe rozporządzenie, które wreszcie uruchamia realne mechanizmy DEPORTACJI nielegalnych migrantów. To zwycięstwo zdrowego rozsądku" – skomentował głosowanie europoseł PiS Michał Dworczyk.
Z kolei prawicowy francuski poseł do Parlamentu Europejskiego Francois-Xavier Bellamy nazwał głosowanie "historycznym krokiem dla Europy i dowodem na to, że zmiana jest możliwa”, dodając, że "nie jesteśmy skazani na bezsilność".
Co przewidują nowe przepisy
Nowe regulacje migracyjne przewidują m.in. wprowadzenie większych uprawnień dla służb zajmujących się nielegalnymi migrantami oraz nakaz deportacji wydany w jednym kraju będzie automatycznie uznawany i egzekwowany w całej Unii. Jak wspomniano wcześniej, przepisy umożliwią tworzenie ośrodków deportacyjnych poza granicami UE. Nowe prawo przewiduje także dożywotni zakaz wjazdu dla każdego migranta, który zagraża porządkowi i bezpieczeństwu publicznemu oraz karę dwóch lat więzienia za złamanie tej sankcji.
Na mocy nowych przepisów władze będą mogły przeszukiwać obywateli państw trzecich, ich domy lub inne "istotne miejsca” oraz konfiskować ich rzeczy osobiste w celu przeciwdziałania nielegalnej migracji.
Regulacje krytykują politycy frakcji lewicowych. Alessandro Zan z lewicowo-centrowej grupy S&D nazwał reformę "mrocznym rozdziałem dla Europy”.
– To otwiera drogę do przymusowych deportacji, coraz bardziej inwazyjnych kontroli na wzór tych z czasów Trumpa, a także normalizacji zatrzymań nawet w przypadku osób, które nie popełniły żadnego przestępstwa – powiedział.
Czytaj też:
"Idą po rozum do głowy". Zajączkowska-Hernik chwali dwa krajeCzytaj też:
Śmiszek zadowolony z paktu migracyjnego. "Ja się z tego bardzo cieszę"
