Nerwowo na szczycie prokuratury. "Parcie na sukces jest ogromne"

Nerwowo na szczycie prokuratury. "Parcie na sukces jest ogromne"

Dodano: 
Minister sprawiedliwośći Waldemar Żurek (L) oraz prokurator krajowy Dariusz Korneluk (P)
Minister sprawiedliwośći Waldemar Żurek (L) oraz prokurator krajowy Dariusz Korneluk (P) Źródło: PAP / Rafał Guz
Między Waldemarem Żurkiem a prokuratorem krajowym Dariuszem Kornelukiem narastają napięcia, wynika z ustaleń Onetu.

Według rozmówców Onetu relacje między Żurkiem a Kornelukiem są chłodne, a obaj mają zupełnie inne podejście do zarządzania. – To nie jest tak, że oni są jakoś skłóceni, że się nie trawią. Nie, oni po prostu nadają na innych falach – mówi jeden ze śledczych, cytowany przez portal.

"Żurek działa jak ogień"

Jak ustalił Onet, Żurek miał zablokować awanse dla ponad 50 prokuratorów, których do wyższych stanowisk rekomendował Korneluk. W efekcie uroczystość nominacyjna została odwołana w ostatniej chwili. Według rozmówców portalu, to najmocniejszy sygnał narastającego napięcia na szczycie prokuratury. – Nie ma mowy, żeby to działało – mówi Onetowi jeden z prokuratorów.

Z relacji śledczych wynika, że Korneluk stawia na formalności i ostrożność procesową, podczas gdy Żurek naciska na tempo i szybkie efekty. – Korneluk patrzy najpierw na formalności, a potem dopiero na efekty. Żurek działa odwrotnie, on jest jak ogień, ma być szybko i robić wrażenie. Obaj mają dobre cechy, ale nie ma mowy, żeby się dogadywali – mówi rozmówca Onetu. Portal opisuje, że to właśnie te różnice mają coraz mocniej przekładać się na decyzje personalne i codzienną pracę prokuratury.

"Parcie na sukces jest ogromne"

Wewnętrzne napięcia na linii Waldemar Żurek – Dariusz Korneluk to tylko jeden z problemów, jakie opisuje Onet. Drugim ma być rosnąca presja ze strony ministra sprawiedliwości na szybkie i widoczne efekty pracy prokuratury. Jak relacjonują rozmówcy portalu, Żurek od miesięcy oczekuje konkretnych rezultatów w najgłośniejszych śledztwach, szczególnie tych dotyczących polityków poprzedniej władzy. – Mamy takie wrażenie, że on chce, żeby mu wszystko chodziło jak na pasku, jak u niego na sali sądowej. A tu są zupełnie inne realia, inny świat. Nikt za jego sukcesy głowy na tacy nie położy i nie będzie ginął – mówi Onetowi jeden z warszawskich prokuratorów.

Ten sam rozmówca dodaje, że oczekiwania wobec śledczych są coraz większe. – Parcie na jakiś sukces, dowolny, na dowiezienie czegoś jest ogromne. Takie oczekiwanie, żeby "się działo", bo "pan minister oczekuje na efekty". A tych nie ma – opisuje Onet.

Według portalu ta presja ma być odczuwalna szczególnie przy najważniejszych politycznie postępowaniach. Rozmówcy Onetu wskazują m.in. na sprawy dotyczące Zbigniewa Ziobry, Marcina Romanowskiego, Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych czy Pegasusa. – Co chwila, to wtopa. Z Ziobrą i Romanowskim klęska na całej linii. Sprawa RARS leży, Kuczmierowski jest bezpieczny w Wielkiej Brytanii. W sprawie Pegasusa nic się nie dzieje – mówi jeden ze śledczych cytowanych przez portal.

Jak opisuje Onet, w prokuraturze coraz częściej pojawia się przekonanie, że polityczne oczekiwania wobec Żurka rosną, a brak przełomów w najgłośniejszych sprawach dodatkowo zwiększa napięcie wewnątrz instytucji.

Czytaj też:
Korneluk chce uchylenia immunitetu Ziobry. "Obraził się, że nazwałem go działaczem partyjnym"
Czytaj też:
Lisicki: Żurek wziął się za łby z Kornelukiem. Ziemkiewicz: Tusk traci kontrolę nad swoimi

Źródło: Onet.pl
Czytaj także