Radni Projektu Ursynów złożyli formalny wniosek o jego odwołanie. Głosowanie zaplanowano na 13 lipca.
Sesja odbyła się 25 czerwca i została zwołana na wniosek klubów Projekt Ursynów oraz PiS. Tematem były ujawnione w ostatnich dniach nieprawidłowości w funkcjonowaniu Szpitala Południowego.
Pytania o zarobki i leczenie poza kolejnością
Podczas sesji radni pytali Kempę, do niedawna przewodniczącego rady nadzorczej szpitala, o wiedzę na temat działalności placówki, w tym o zarobki byłego koordynatora SOR, Dawida Kacprzyka. Według ujawnionych informacji lekarz miał zarobić w 2025 roku 1,6 mln zł. Pojawiły się również zarzuty, że działacze Koalicja Obywatelska mieli korzystać z pomocy medycznej poza kolejnością.
Jak podkreślali radni Projektu Ursynów, to właśnie o te kwestie chcieli uzyskać odpowiedzi. – Podczas sesji radni Projektu Ursynów pytali Burmistrza Roberta Kempę – do niedawna przewodniczącego Rady Nadzorczej szpitala – m.in. o wiedzę na temat gigantycznych zarobków koordynatora SOR, obsługę działaczy KO poza kolejnością oraz o odpowiedzialność za nadzór nad działalnością placówki. Burmistrz nie odpowiedział merytorycznie na żadne z postawionych pytań – przekazał Łukasz Błaszczyk, radny Dzielnicy Ursynów.
Kempa: Nie wiedziałem
Podczas swojego wystąpienia Kempa przekonywał, że rada nadzorcza działa w oparciu o kodeks spółek handlowych i nie ma wglądu w indywidualne kontrakty pracowników. Zaprzeczał także, by wiedział o istnieniu tzw. „saloniku VIP” oraz o wysokości zarobków Kacprzyka. – Burmistrz Robert Kempa w swoim wystąpieniu przekonywał, że Rada Nadzorcza działa w oparciu o kodeks spółek handlowych i nie ma wglądu w indywidualne kontrakty pracowników. Zaprzeczał wiedzy o istnieniu rzekomego saloniku VIP, o zarobkach Dawida Kacprzyka – przekazał Błaszczyk.
– Innymi słowy, po całej sesji wiemy tylko tyle, że Burmistrz Kempa – jako przewodniczący Rady Nadzorczej szpitala przez ostatnie kilkanaście miesięcy, o niczym nie wiedział i niemal na nic nie miał wpływu – dodał radny.
Po zakończeniu obrad radni Projektu Ursynów złożyli formalny wniosek o odwołanie burmistrza. Jak argumentują wnioskodawcy, Kempa, jako burmistrz Ursynowa i przewodniczący rady nadzorczej szpitala, ponosi polityczną odpowiedzialność za brak skutecznego nadzoru nad placówką.
Trzaskowski: Samowolny mechanizm
Do sprawy podczas nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy odniósł się w czwartek także prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Poinformował, że trwa audyt oraz postępowanie prokuratorskie. Odniósł się też do sprawy tzw. "saloniku VIP". – Według dotychczasowych ustaleń nie było formalnego pokoju VIP na SOR-ze. Wyjaśniany jest natomiast sposób wykorzystywania pomieszczenia, do którego dostęp miał Dawid Kacprzyk – mówił.
Jak dodał: – Był to najprawdopodobniej samowolny mechanizm stworzony poza standardowymi procedurami. Trzaskowski zapowiedział, że jeśli zarzuty się potwierdzą, wszystkie osoby odpowiedzialne poniosą konsekwencje.
Czytaj też:
"Za mówienie prawdy można wylecieć". Rzecznik NIL o uciszaniu lekarzy w PolsceCzytaj też:
Kierwiński odcina się od Kacprzyka. "Nie była to bliska znajomość"
