Wbrew powszechnej opinii Polska nigdy nie znajdowała się między Niemcami a Rosją. Rzeczpospolita Obojga Narodów – tak; Polska – nie. Od wschodu graniczyliśmy z Prusami, Litwą, Ukrainą – z Rosją nigdy.
Potem przyszedł ciężki czas: znaleźliśmy się między Niemcami a Związkiem Sowieckim, państwem potężniejszym – a znacznie gorszym niż Rosja. W tej trudnej sytuacji rządząca Polską sanacja popełniła w latach 1938–1939 zasadniczy błąd – zmieniła kurs na antyniemiecki – w wyniku czego zostaliśmy najpierw na pięć lat kolonią hitlerowską, potem na 10 lat kolonią sowiecką, a wreszcie protektoratem ZSRS.
Jednak obecnie sytuacja się zmieniła. Związek Sowiecki przestał istnieć i – proszę popatrzeć na mapę – nie znajdujemy się między Niemcami a Rosją, lecz między Niemcami a Ukrainą.
Stało się tak, bo rządząca Polską SOLIDARNOŚĆ znów popełniła zasadniczy – choć mniejszy niż sanacja – błąd: wyraziła zgodę na zjednoczenie Niemiec. Wbrew wszelkim zasadom geopolityki, wbrew interesowi Polski – z sympatii dla narodów Saksonii, Brandenburgii, Meklemburgii itd. „jęczącym, jak i my, pod sowiecką okupacją”.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
