W ostatnich tygodniach nowy premier Węgier podejmuje radykalne działania wobec opozycji. Wczoraj prokuratorzy weszli do siedziby Fideszu i zajęli serwery ugrupowania. Wcześniej mająca większość w węgierskim parlamencie Tisza doprowadziła do skrócenia kadencji prezydenta kraju.
Wszystkie te działania mają miejsce przy całkowitej aprobacie Unii Europejskiej.
Ziobro: Ostrzegałem ludzi Orbana
Wszystkie te działania krytykuje były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Polityk wskazuje, że szef węgierskiego rządu Peter Magyar "podąża ścieżką Tuska", nawiązuj tym samy do podobnie bezprawnych działań polskiego premiera. Ziobro wskazał, że ostrzegał swoich węgierskich partnerów przed tego typu działaniami.
"Zniszczenie opozycji pod sztandarem «militarnej demokracji» przybierze w Węgrzech jeszcze bardziej radykalną formę niż w Polsce. I po raz kolejny zobaczymy, że hipokryzja liberalno-lewicowych elit UE – oraz ich tolerancja dla bezprawia – nie zna granic. Już 27 października 2025 roku ostrzegałem swoich węgierskich przyjaciół przed tym scenariuszem podczas publicznej debaty z Gergelyem Gulyásem, szefem Kancelarii Premiera, w kinie Uránia w Budapeszcie" – napisał Ziobro, dodając, że podobne obawy wyraził podczas rozmowy na początku lutego 2026 roku z Balzasem Orbanem.
"Powiedziałem to wprost: UE przygotowuje plan represji wobec Fideszu, obejmujący jawne łamanie prawa, na wypadek zwycięstwa Magyara. Ten plan został już przetestowany – w Polsce. Jeśli Magyar zwycięży, spróbują go wdrożyć nad Dunajem" – dodał polski polityk.
Ziobro zauważył również, że "globaliści w Brukseli tak bardzo nienawidzą suwerennej polityki Viktora Orbána, że są gotowi wysadzić prawne fundamenty węgierskiej demokracji, byle tylko zablokować powrót Fideszu do władzy".
Czytaj też:
Rozliczenie rządów PiS. Zła wiadomość dla Tuska Czytaj też:
Sprawa śmierci Jerzego Ziobry. Prokurator nagle zmienił zdanie?
