Kancelaria Prezydenta poinformowała jednocześnie, że w związku ze zdarzeniem nie zostanie zwołana Rada Bezpieczeństwa Narodowego. – Nie każdy przypadek przekroczenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt wymaga zwoływania Rady Bezpieczeństwa Narodowego – przekazał w mediach społecznościowych rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Prezydent oczekuje raportu od rządu
Jak podkreślił rzecznik, dla prezydenta najważniejsze jest obecnie ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia. – Kluczowe dla prezydenta jest otrzymanie pełnych i rzetelnych informacji na temat tego, co wydarzyło się na Lubelszczyźnie: w jaki sposób rakieta przekroczyła polską przestrzeń powietrzną, czy była śledzona przez systemy monitorowania, między innymi Centrum Operacji Powietrznych i Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, a także jakie są wnioski i rekomendacje rządu po tym zdarzeniu – poinformowała Kancelaria Prezydenta.
Pałac przypomniał również, że za bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej odpowiadają premier Donald Tusk i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. – Za bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej odpowiadają premier Donald Tusk oraz szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To jest ich kompetencja. Prezydent oczekuje od rządzących przedstawienia szczegółowych raportów z wczorajszego zdarzenia – podkreślono w oficjalnym komunikacie.
Kontakt z premierem i szefem MON
Jeszcze w czwartek rano szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki poinformował, że Karol Nawrocki od wczesnych godzin porannych pozostaje w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem oraz ministrem obrony narodowej. Jak dodał, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego pozostaje w stałym kontakcie z Dowództwem Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych, Centrum Operacji Powietrznych oraz Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.
Według informacji przekazanych przez Kancelarię Prezydenta, przed godziną 6 rano z Karolem Nawrockim skontaktował się Władysław Kosiniak-Kamysz. Chwilę później prezydent rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem, a następnie z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą.
Pałac o informowaniu mieszkańców
Jednym z tematów, które mają zostać wyjaśnione przez rząd, o czym wspomniano w komunikacie, jest sposób informowania mieszkańców o zagrożeniu. – Pan prezydent oczekuje także, że rządzący przedstawią informacje na temat tego, co zrobić, by lepiej informować obywateli, bo ci poczuli się wczoraj niedoinformowani w związku z incydentem. Profilaktyka bezpieczeństwa i jej efektywność są dla nas wszystkich kluczowe – podkreślono w komunikacie.
Kancelaria Prezydenta wskazała również, że "wczoraj zabrakło należytej koordynacji w informowaniu obywateli", a syreny alarmowe uruchomiono dopiero po zdarzeniu.
Czytaj też:
Najpierw brak wiadomości, potem awaria. Kolejna kompromitacja rządu z alertami RCB Czytaj też:
Kierwiński zapewnia: Będą zmiany w systemie ostrzegania Polaków
