SIŁĄ RZECZY W Polsce pracuje w sumie nieco ponad 700 tys. nauczycieli, a po przeliczeniu na "pełne etaty nauczycielskie" – nieco ponad 500 tys. A ilu brakuje?
Cóż, sytuacja na rynku pracy nauczycieli zrobiła się tego lata aż tak dramatycznie dramatyczna, że szkoły poszukują aż… ponad 20 tys. nauczycieli. Czyli, biorąc pod uwagę owe "pełne etaty nauczycielskie", szukają aż jednego na każdych 25 nauczycieli. Doszło do tego, że gotowe są przyjąć niemal każdego, kto się nawinie, nawet jeśli nie ma odpowiednich kwalifikacji, a kuratoria nie mają wyjścia i całymi tysiącami zatwierdzają wnioski o ich zatrudnienie, bo bez ich zgody załatanie wakatu jest niemożliwe.
A dlaczego szkoły szukają naraz aż tak wielu nauczycieli? Bo tak wielu z nich szkoły właśnie porzuciło. A dlaczego tak wielu z nich nagle porzuciło szkoły? Cóż, odpowiedź także na to pytanie jest, niestety, banalnie prosta.
Źródło: DoRzeczy.pl
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
