Szydło ukarana. Komunikat prokuratury ws. byłej premier

Szydło ukarana. Komunikat prokuratury ws. byłej premier

Dodano: 
Europoseł PiS Beata Szydło
Europoseł PiS Beata Szydło Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Prokuratura Regionalna w Rzeszowie nałożyła karę w wysokości 3 tys. zł na Beatę Szydło za kilkukrotne niestawiennictwo na przesłuchanie w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym kampanii "Sprawiedliwe sądy".

"Prokurator nałożył na świadka karę pieniężną w wysokości 3.000 zł w związku z kilkukrotnym niestawiennictwem na wezwanie organu prowadzącego postępowanie bez należytego usprawiedliwienia. Postanowienie jest nieprawomocne, świadkowi przysługuje na nie zażalenie do sądu" – czytamy w komunikacie rzeszowskiej prokuratury.

Przypomniano w nim, że "każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się na wezwanie organu prowadzącego postępowanie karne i złożyć zeznania (art. 177 § 1 k.p.k.)".

"Natomiast na świadka, który bez należytego usprawiedliwienia nie stawił się na wezwanie organu prowadzącego postępowanie albo bez zezwolenia tego organu wydalił się z miejsca czynności przed jej zakończeniem, można nałożyć karę pieniężną w wysokości do 3.000 zł" – podkreślono.

Prok. Jaromir Rybczak powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że była premier Beata Szydło "była kilkukrotnie wzywana w charakterze świadka, nie stawiła się, przedkładała informacje, które miały usprawiedliwić tę nieobecność, natomiast to nie były okoliczności, które tę nieobecność na przesłuchaniu mogłyby usprawiedliwić".

Śledztwo ws. kampanii "Sprawiedliwe sądy". Szydło ukarana finansowo

Kampanię billboardową pod hasłem "Sprawiedliwe sądy" Polska Fundacja Narodowa przygotowała za rządów Zjednoczonej Prawicy. Pieniądze na projekt wyłożyły spółki Skarbu Państwa. Krytycy uważają, że z publicznych środków sfinansowano partyjną inicjatywę PiS, mającą na celu zdyskredytowanie sędziów.

W lipcu Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało dwóch byłych członków zarządu PFN, Macieja Świrskiego i Cezarego Jurkiewicza.

Postępowanie koncentruje się na finansowaniu kampanii "Sprawiedliwe sądy". Według śledczych, działania byłych członków zarządu mogły wyrządzić fundacji szkodę majątkową w wysokości co najmniej 8,4 mln zł.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty. Nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.

Czytaj też:
Przeszukania w domach byłych doradców Beaty Szydło. Akcja CBA

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także