RYSZARD GROMADZKI: Kto będzie „game changerem” przyszłorocznych wyborów parlamentarnych? Grzegorz Braun – jak się powszechnie typuje, Mateusz Morawiecki, a może ktoś trzeci?
DR ANDRZEJ ANUSZ: Myślę, że taką osobą będzie prezydent Karol Nawrocki. Uważam, że scenariusz, który coraz wyraźniej się kształtuje po stronie opozycyjnej, ale ma to oczywiście wpływ na całą scenę polityczną, będzie zależał od roli Karola Nawrockiego w wydarzeniach najbliższych kilkunastu miesięcy. De facto od jesieni rozpocznie się prekampania wyborcza. Pierwszym ważnym testem politycznej skuteczności prezydenta będzie sprawa wspólnego bloku opozycji w wyborach do Senatu. Pakt senacki wydaje się naturalnym rozwiązaniem, jeśli wziąć pod uwagę, że wszystkie środowiska, które mogłyby w nim uczestniczyć, odwołują się do prezydenta Nawrockiego jako jego ewentualnego patrona.
Jak tu budować pakt senacki, kiedy przez cały czas iskrzy między PiS a Konfederacją, nie wspominając o Konfederacji Korony Polskiej? Jakiekolwiek partnerstwo polityczne między Kaczyńskim a Braunem wydaje się dziś absolutnie niemożliwe.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
