Wiceszefowa MON skomentowała poziom polskiej obronności we wtorkowej rozmowie z TVP Info. Sobkowiak-Czarnecka, zapytana o to, czy boi się wojny, odpowiedziała: "każdy się boi wojny i trzeba robić wszystko, żeby tej wojny uniknąć". Najciekawsza deklaracja padła jednak później, gdy wiceminister zaznaczyła, że Polska jest "absolutnie gotowa" na potencjalne zagrożenia.
– To, co robimy, to tylko wzmacniamy naszą siłę, naszym pierwszym zadaniem jest odstraszanie – podkreśliła wiceminister.
Sobkowiak-Czarnecka: Historyjka o ciągłym straszeniu Niemcami
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka skomentowała również przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego wygłoszone na Westerplatte podczas uroczystości 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Głowa państwa zwróciła uwagę na odpowiedzialność Niemiec za to, co wydarzyło się w 1939 roku.
Jak oceniła przedstawicielka resortu obrony, "historyjka o ciągłym straszeniu Niemcami nigdy się nie zatrzyma". Wiceminister stwierdziła, że przy wprowadzaniu programu SAFE słyszała "od rana do wieczora", że środki zostaną wydane w przemyśle niemieckim, a tak – jak zaznaczyła – nie było.
"Gdzie są te reparacje?"
– W sumie prezydenci, którzy wywodzą się z obozu PiS, to jest co najmniej ostatnie 11 lat, (..) w tym osiem lat PiS. PiS przez osiem lat miało i rząd, i prezydenta. I gdzie są te reparacje? Co w tej sprawie załatwili? Mieli wszystkie narzędzia, nikt niczego nie wetował. Mieli całkowitą władzę w tym państwie i ani jednego euro z Niemiec nie przywieźli – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
– Krzywdy niemieckie są prawdziwe. Czy powinniśmy domagać się reparacji? Oczywiście. Chciałabym, żeby każdy polityk nie tylko robił zapowiedzi, ale też przechodził do działania, a tego nie widzę po stronie PiS – zaznaczyła wiceszefowa resortu obrony narodowej.
Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz prostuje słowa Sobkowiak o "nocy dronowej". Podała nieprawdziwą liczbę Czytaj też:
Nerwy Sobkowiak-Czarneckiej w debacie z Dworczykiem? "To będzie wielka klapa"
