Kosiniak-Kamysz prostuje słowa Sobkowiak o "nocy dronowej". Podała nieprawdziwą liczbę

Kosiniak-Kamysz prostuje słowa Sobkowiak o "nocy dronowej". Podała nieprawdziwą liczbę

Dodano: 
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka opowiadała o rzekomych 100 dronach, które miały przekroczyć polską przestrzeń powietrzną. Minister obrony prostuje jej słowa.

W czwartek na Kanale Zero wiceminister obrony narodowej i pełnomocnik Polski ds. programu kredytowego w ramach SAFE rozmawiała z Michałem Dworczykiem – byłym wiceszefem MON z ramienia PiS, a obecnie posłem do Parlamentu Europejskiego. W pewnym momencie Sobkowiak-Czarnecka przeprowadziła dość zaskakujący wywód.

– Skąd się wziął pomysł na system SAN. Przypomnijmy sobie noc dronową z 9 na 10 września zeszłego roku kiedy mieliśmy w polskiej przestrzeni powietrznej około 100 rosyjskich dronów – powiedziała wiceminister. Wspomnianej nocy polską przestrzeń powietrzną naruszyło około 20 bezzałogowców (głównie typu Gerbera), które nadleciały od strony Białorusi. Premier Donald Tusk informował, że w polską przestrzeń powietrzną wtargnęło co najmniej 19 bezzałogowców, a Kancelaria Prezydenta doprecyzowała, że mowa o 21 maszynach. Rząd Polski przekazał, że były to drony rosyjskie. Strona rosyjska wskazała natomiast na sprawstwo ukraińskie, czemu Kijów zaprzeczył.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany przez Zero.pl o informacje przekazane przez Sobkowiak-Czarnecką dotyczące około stu dronów, które miały naruszyć polską przestrzeń powietrzną. Szef MON przyznał, że przedstawicielka resortu popełniła błąd. Jak zaznaczył, prawdziwe są dane podawane wcześniej przez premiera, które mają wynikać z raportów przygotowanych przez wojsko.

Kosiniak-Kamysz: Mieliśmy pełnię księżyca

Dziennikarze zwrócili uwagę szefowi MON, że nie była to jedyna kontrowersyjna wypowiedź przedstawicieli resortu w ostatnim czasie. Przypomnieli również słowa wiceministra obrony Pawła Zalewskiego dotyczące broni jądrowej. Kosiniak-Kamysz zareagował na uwagę o "niefortunnej passie" MON żartobliwie.

– Mieliśmy wczoraj pełnię księżyca – stwierdził.

Czytaj też:
Nerwy Sobkowiak-Czarneckiej w debacie z Dworczykiem? "To będzie wielka klapa"

Źródło: zero.pl
Czytaj także