W środę w Warszawie zorganizowano obchody 50. rocznicy powstania Komitetu Obrony Robotników. Podczas uroczystości na Zamku Królewskim głos zabrał premier Donald Tusk. Komitet Obrony Robotników (KOR) był organizacją opozycyjną wobec władz PRL, powstałą we wrześniu 1976 roku w reakcji na represje wobec robotników po protestach w Radomiu, Ursusie i innych miastach. W 1977 r. został przekształcony w Komitet Samoobrony Społecznej "KOR". KOR powstał po wydarzeniach Czerwca 1976.
– Jestem tutaj w imieniu wszystkich, a więc milionów Polek i Polaków. Miałem niebywały zaszczyt brać udział w działaniach, które podjęliście wtedy, kiedy to było naprawdę trudne. Do dziś, przez te 50 lat, nic nie jest w stanie przesłonić ani być czymś bardziej wartościowym niż tamto doświadczenie – tajne spotkania, nadzwyczajna, pisana jeszcze z małej litery, solidarność. Był taki moment, kiedy wszyscy czuli, że Polska jest tak samo ważnym i pięknym słowem dla każdego z nas – mówił.
– Kiedy dotarła do Gdańska informacja o tym, że powstał KOR, to nawet jeśli ta misja wydawała się trochę romantyczna, trochę beznadziejna, może dlatego była tak pociągająca dla ludzi z mojego pokolenia. To było coś nieprawdopodobnego i to zanim powstała Solidarność – można było dotknąć rzeczywistości niezakłamanej, tworzonej przez ludzi uczciwych i odważnych – wskazał Tusk.
Tusk: Trzeba być odważnym wobec fali tchórzostwa
Premier, zwracając się do działaczy KOR, powiedział: – Dawaliście świadectwo odwagi i prawdziwego patriotyzmu – bez wielkich okrzyków, wzniosłych przemówień, częściej w więzieniu niż na wolności. Chcę, żebyście wiedzieli, że nadal jesteście skarbem dla naszego narodu. Nawet jeśli nie wszyscy to rozumieją.
– Jeśli chodzi o sprawy fundamentalne, to nic się nie zmieniło – trzeba być bezinteresownym wobec fali oportunizmu, trzeba być odważnym wobec fali tchórzostwa, trzeba być przyzwoitym, kiedy nieprzyzwoitość triumfuje. I trzeba głośno mówić, kiedy większość chce milczeć. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby ten wielki skarb, pamięć o wspaniałych ludziach, zawsze była inspiracją dla tych, dla których takie słowa, jak Ojczyzna, wolność i patriotyzm, oznaczają coś świętego. I nigdy nie kojarzą się z pogardą, nienawiścią czy lekceważeniem – zapewnił szef rządu.
Lider KO stwierdzi, że czegoś takiego jak KOR, "nie było w polskiej historii". – Dziękuję wam za wolność, solidarność i za to, że ta nadzieja w Polakach nigdy nie umarła – podsumował Donald Tusk.
Czytaj też:
"Cyrk Tuska i Żurka". Czarnek mocno o akcji służb
