Kolejny krok w kierunku centralizacji UE? Chcą więcej władzy dla von der Leyen

Kolejny krok w kierunku centralizacji UE? Chcą więcej władzy dla von der Leyen

Dodano: 
Czołowi niemieccy politycy: Kanclerz Friedrich Merz i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Czołowi niemieccy politycy: Kanclerz Friedrich Merz i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen Źródło: PAP/EPA / OLIVIER HOSLET
Niemcy przygotowują kolejny ruch zmierzający do centralizacji władzy Komisji Europejskiej nad Europą? Tym razem chodzi o ESDZ.

Jak donoszą zachodnie media, w tym portal "Euractiv", Niemcy forsują plan reorganizacji instytucji unijnych poprzez włączenie służby dyplomatycznej Unii Europejskiej do Komisji Europejskiej. Chodzi o Służbę Działań Zewnętrznych (ESDZ), którą kieruje obecnie Kaja Kallas. Jak zauważają, gdyby taka zmiana rzeczywiście została dokonana, wzmocniłoby to jeszcze bardziej wpływy niemieckiej polityk, przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen na politykę zagraniczną.

Propozycja została opracowana przy udziale przedstawicieli Francji i ma zostać omówiona przez ministrów spraw zagranicznych państw UE w tym tygodniu. Według dyplomatów poinformowanych o propozycji Niemcy sugerują, aby Europejska Służba Działań Zewnętrznych była dyrekcją generalną Komisji Europejskiej, co miało być zapobiec wewnętrznej rywalizacji między instytucjami.

Saryusz-Wolski: Plan zmian ustrojowych w UE

Ekonomista, ekspert i doradca ds. europejskich Jacek Saryusz-Wolski po raz kolejny ostrzega w związku z tym przed centralizacją Unii Europejskiej. We wpisie opublikowanym we wtorek na platformie X zwrócił uwagę Niemcy forsują w ten sposób kolejny plan zmian ustrojowych w UE, "zmierzający do domknięcia budowy scentralizowanego unijnego superpaństwa"

Saryusz-Wolski podkreślił, że służba dyplomatyczna UE w obecnym stanie prawnym stanowi instytucję osobną względem Komisji Europejskiej. Dzięki temu w jakimś stopniu wzmacnia kontrolę Komisji i jej przewodniczącej Ursuli von der Leyen nad polityką zagraniczną i bezpieczeństwa UE.

"De facto oznaczałaby to koniec odrębnej i samodzielnej unijnej służby dyplomatycznej kierowanej przez tzw. Wysokiego Przedstawiciela ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa (quasi ministra spraw zagranicznych UE) Kaję Kallas, w dużo większym stopniu międzyrządowej, uzależnionej i determinowanej przez państwa członkowskie UE, niż dużo bardziej wspólnotowa i autonomiczna względem państw członkowskich sama Komisja Europejska" – ostrzega ekspert.

Według dyplomatów poinformowanych o propozycji, Niemcy proponują, żeby likwidowana Europejska Służba Działań Zewnętrznych (ESDZ) stała się dyrekcją generalną Komisji Europejskiej.

Centralizacja Unii Europejskiej

W styczniu tego roku niemiecki polityk Manfred Weber, szef Europejskiej Partii Ludowej (EPL/EPP) – największej obecnie grupy w Parlamencie Europejskim ogłosił, że chce, żeby połączone zostały stanowiska przewodniczącego Komisji Europejskiej i przewodniczącego Rady Europejskiej.

Weber przypomniał też wielokrotnie wygłaszane przez zwolenników centralizacji Unii, że państwa członkowskie powinny przejść na głosowanie większością kwalifikowaną w kwestiach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, zamiast głosowania jednomyślnego.

Czytaj też:
Centralizacja UE. Weber opowiada o "obywatelach Europy" i chce połączenia stanowisk
Czytaj też:
Integracja europejska po prusku. Polska zasobem władz Unii

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: X / Euractiv / DoRzeczy.pl
Czytaj także