Mocne przemówienie Vance’a. Zwrócił się do radykałów

Mocne przemówienie Vance’a. Zwrócił się do radykałów

Dodano: 
JD Vance na konwencji GOP 10.09.2026
JD Vance na konwencji GOP 10.09.2026 Źródło: PAP/EPA / JIM LO SCALZO
Wiceprezydent USA J.D. Vance wygłosił przemówienie na konwencji Partii Republikańskiej w Dallas w Teksasie. – Trzymajcie się z dala od naszych dzieci – zwrócił się do radykalnej lewicy.

Dzień wcześniej o osiągnięciach swojej administracji w trakcie drugiej kadencji prezydenckiej mówił podczas swojego wystąpienia na konwencji prezydent Donald Trump. 3 listopada w USA odbędą się bowiem wybory śródkadencyjne. Wyłonione zostaną dwie trzecie Senatu i Izba Reprezentantów.

Konwencja Republikanów. Vance do lewicy: Trzymajcie się z dala od naszych dzieci

Vance skoncentrował się m.in. na przypomnieniu wizji Ameryki z perspektywy ekipy Trumpa i ostrzeżeniu przed radykalną lewicą usiłującą wkraczać zakazami, nakazami i regulacjami w niemal wszystkie aspekty ludzkiego życia.

W tym kontekście podkreślał radykalizację w Partii Demokratycznej. – Demokraci to partia nienawiści. To partia, która gardzi Ameryką i ludźmi, którzy ją zbudowali – ocenił. Zaznaczył również, że USA to kraj, który nie należy do radykałów i biurokratów.

Vance powiedział, że nadchodzące wybory będą starciem o utrzymanie amerykańskiego dziedzictwa Ojców Założycieli wobec zakusów magnatów z Wall Street, zagranicznych oszustów i lewicy politycznej. Polityk podkreślił, że w Ameryce ludzi musi być stać, by każde amerykańskie dziecko miało prawo do niedrogiego mieszkania, zdrowego jedzenia, bezpiecznych szkół i pełnych rodzin. – Rodzą się z prawem do odziedziczenia błogosławieństw najwspanialszego kraju na świecie. Nie ze względu na to, kim są ich rodzice. Nie ze względu na to, jak wyglądają ani skąd pochodzą, ale dlatego, że są Amerykanami – stwierdził polityk.

Wiceprezydent zbudował narrację swojego przemówienia na przykładzie własnego dziecka. – Chcę, żeby mój syn dorastał zdrowy i silny – powiedział Vance. – Chcę, żeby miał dostęp do czystej wody i prawdziwego jedzenia. Chcę, żeby mieszkał w kraju, w którym nie trzeba mieć doktoratu z chemii, żeby zrozumieć listę składników w sklepie spożywczym – powiedział. Jak dodał, chce, aby lekarze jego syna "odpowiadali przed rodzicami i przysięgą Hipokratesa, a nie przed grupą skrajnie lewicowych biurokratów", a także aby szkoła uczyła chłopca "czytać, pisać", arytmetyki i "kochać swój kraj i współobywateli".

Ciężka praca i oszczędzanie

Polityk poruszył kwestie mieszkaniowe, a także bezpieczeństwa i konieczności usuwania ze szkół skrajnych lewicowych ideologii. – Chcę, żeby było ich stać na dom, w którym będą mogli wychowywać swoje dzieci w spokoju, dobrobycie i komforcie – powiedział wiceprezydent. – Chcę, żeby poznali dumę z oszczędzania na coś, z kupowania czegoś dużego i prawdziwego, z czego są dumni, bez obawy przed przebiciem przez magnatów z Wall Street. Chcę, żeby zachowali to, co zarobili ciężką pracą – kontynuował. Dodał, że skrajna lewica "właśnie teraz pracuje nad tym, aby wasze dzieci nigdy nie dostąpiły tego prawa".

Bezpieczne szkoły i ulice

Vance podkreślał, że chce, aby "nasze córki rywalizowały na uczciwym polu, gdzie żaden polityk nie będzie mówił dziewczynkom, że muszą oddać swoje trofeum, stypendium czy szatnię mężczyźnie", a dzieci powinny być "bezpieczne na ulicach, bezpieczne w szkołach, żyjące spokojnie w dzielnicach, w których prawo chroni niewinnych, a brutalnych przestępców wsadza do więzienia".

Vance zwrócił się przedstawicieli skrajnej lewicy. – Do radykałów, którzy pragną zniszczyć moją rodzinę i tysiące, a nawet miliony innych rodzin w całym kraju, mamy proste przesłanie: Trzymajcie się z daleka od naszych dzieci – powiedział.

Kwestia mieszkań w USA

Vance mówił również o gospodarce. W tym zakresie negatywnie ocenił działalność administracji prezydenta Joe Bidena. Przypomniał wielokrotnie wyrażaną kwestię dotyczącą konkurencji Amerykanów z nielegalnymi imigrantami na rynku pracy.

W przemówieniu wspomniał też o wywołanym za czasów Bidena kryzysie na rynku mieszkaniowym, napędzanym dodatkowo przez wpuszczanie do Ameryki nielegalnych imigrantów.

Polityk mówił, że obywatele muszą konkurować o mieszkania z ludźmi, których w ogóle nie powinno być w Ameryce, przypominając, że w sposób oczywisty winduje to ceny nieruchomości. By temu przeciwdziałać niektóre stany jeszcze przed Trumpem wprowadzały specjalne antyimigracyjne ustawodawstwo.

Wspomnienie Charliego Kirka

Vance wygłosił przemówienie w pierwszą rocznicę zamachu na Charliego Kirka. Na początku wystąpienia przypomniał, że Kirk siedział w pierwszym rzędzie, gdy przemawiał na konwencji w 2024 r. jako kandydat na wiceprezydenta u boku Trumpa.

Zwracając się do dwójki małych dzieci Kirka, powiedział: "Historia zapisze, że wasz ojciec był wielkim człowiekiem. Był dobrym człowiekiem".

Vance przypomniał przesłanie Kirka do młodych mężczyzn, że niewiele powołań jest ważniejszych od zakochania się, założenia rodziny i zostania ojcem.

Czytaj też:
Lisicki: Demokratyczni socjaliści - nowa plaga w USA. Ziemkiewicz: Radykalna odpowiedź na Trumpa

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Fox News / Newsmax / DoRzeczy.pl
Czytaj także