Berlin (przed wyborami)
  • Jan BogatkoAutor:Jan Bogatko

Berlin (przed wyborami)

Dodano: 
Brama Brandenburska w Berlinie
Brama Brandenburska w Berlinie Źródło: Pixabay / suesun
Wrzesień to arcyważny miesiąc wyborczy w Niemczech – w Saksonii-Anhalcie, Meklemburgii-Pomorzu Zachodnim i – co najważniejsze – w stołecznym mieście Berlinie odbywają się wybory landowe (Berlin to także jeden z 16 landów w Republice Federalnej). W Saksonii-Anhalt wybory trzymały w napięciu do ostatniej chwili w niedzielę 6 września przed godz. 18. Zakończyły się one wielkim sukcesem bojkotowanej przez lewicę (CDU wbrew zapewnieniom i nazwie też na razie do niej należy) konserwatywnej partii AfD (Alternatywa dla Niemiec). I to bez względu na to, czy będzie ona w Magdeburgu rządzić sama, w koalicji czy pozostanie na twardej ławie opozycji (relacja powstaje w niedzielę wieczorem). Lewacki „front jedności narodu” dostał w Saksonii-Anhalt potężne baty.

Od epoki berlińskiego marsza „Berliner Luft” („Berlińskie powietrze”), śpiewanego do niedawna w miejscowym dialekcie w knajpach przed północą, klimat w stolicy Niemiec zmienił się na serio i na stałe. Inne przeboje zajęły jego miejsce. Berlin to twierdza niemieckiej lewicy. Nawet jeśli w „czerwonym ratuszu” (bo z czerwonej cegły) w przeszłości komuniści siedzieli na gorszych krzesłach. Rząd landowy w Berlinie nazywa się senatem, ministrowie – senatorami, a premier rządu krajowego nosi tytuł nadburmistrza. Berlin to land mały, ale nie najmniejszy, jeśli bierzemy pod uwagę liczbę mieszkańców (taki Kraj Saary nad granicą z Francją pozostaje za Berlinem daleko z tyłu). Aglomeracja berlińska liczy prawie 5 mln mieszkańców. To, że rząd w Berlinie nazywa się senatem, wynika z decyzji politycznych. Jakie byłoby zamieszanie – pytali zwolennicy tej nazwy – gdyby Berlin był zarówno siedzibą kanclerza, jak i premiera, i na domiar wszystkiego dwóch rządów? Garść pasjonującej statystyki: w czerwcu 2026 r. Berlin liczył 3 917 196 mieszkańców, co stanowi wzrost o 14 551 osób w porównaniu z rokiem poprzednim. Liczba obcokrajowców wzrosła o 1899, do 972 941.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także