PROSTO ZYGZAKIEM "Wiemy, co planujesz, nie rób tego” – zwrócił się do Władimira Putina wicepremier Polski Radosław Sikorski, przestrzegając go przed „wielką nieostrożnością i szaleństwem”, którym byłoby „testowanie jedności NATO jakimiś nieprzemyślanymi działaniami”.
A premier Tusk dodał: „Najbliższe pół roku będzie rozstrzygające i musimy być przygotowani jako Polska i NATO na różne scenariusze. Nie możemy wykluczyć prowokacji ze strony Rosji wobec któregoś z członków NATO”.
Słowa te brzmią groźnie. Wszelako dlaczego w związku z tym szef rządu nie zachowuje się adekwatnie do ogłaszanych przez siebie zagrożeń? Jeśli bowiem uważa, że wkrótce dosięgnie nas wojna, to dlaczego tak niewiele robi, żeby Polskę i Polaków do tej wojny dobrze przygotować?
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
