Policja interweniuje ws. tekstu dziennikarza Republiki. "Mylące"

Policja interweniuje ws. tekstu dziennikarza Republiki. "Mylące"

Dodano: 
Reporter Telewizji Republika, zdjęcie ilustracyjne
Reporter Telewizji Republika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Spór o karabinki szturmowe dla policji. Policja zareagowała na artykuł Marcina Dobskiego na portalu Republiki.

Sprawa karabinków szturmowych dla policji wywołała zamieszanie. Wszystko za sprawą artykułu Marcina Dobskiego opublikowanego na portalu Telewizji Republika. Dziennikarz napisał, że "policyjni kontrterroryści od co najmniej siedmiu lat nie mają karabinków szturmowych". Komenda Główna Policji szybko odniosła się do publikacji i zaznaczyła, że przedstawiona sytuacja dotyczy realizacji konkretnej umowy.

Policja reaguje na artykuł Dobskiego

Artykuł Marcina Dobskiego zatytułowany "[NASZ NEWS] Policja bez broni szturmowej. Komenda Główna Policji: sprzedali nam awaryjne karabinki" ukazał się na portalu Telewizji Republika w niedzielę po południu. Autor opisał, że "policyjni kontrterroryści od co najmniej siedmiu lat nie mają karabinków szturmowych". Następnie wyjaśniał, że ostatnie zamówienie tego rodzaju broni miało zostać zrealizowane w 2019 r. "Dostawca, czyli firma UMO, zrzuca winę na policję, która jej zdaniem… w niewłaściwy sposób korzystała z broni" – pisał Dobski. Dziennikarz zaznaczył, że spraw trafiła do sądu.

Na artykuł szybko zareagowała Komenda Główna Policji. Na profilu @PolskaPolicja w serwisie X zwrócono uwagę, że sposób przedstawienia sprawy może prowadzić do błędnych wniosków dotyczących wyposażenia funkcjonariuszy.

"Przedstawianie sprawy tak, jakby dopiero teraz ujawniono sam zakup karabinków Haenel MK556 od UMO, jest mylące – informacje o tym zakupie i problemach z realizacją umowy były publicznie dostępne już wcześniej. Ale równie mylące jest budowanie na tej podstawie narracji, że Policja nie ma albo nie kupuje nowoczesnej broni" – podkreślono we wpisie.

KGP wskazała jednocześnie, że problem opisany przez Dobskiego odnosi się do realizacji konkretnej umowy. Policja przypomniała także o wydatkach na uzbrojenie. Z przedstawionych danych wynika, że w 2025 r. Komenda Główna Policji przeznaczyła na zakup uzbrojenia i techniki policyjnej około 113,5 mln zł. W ramach tych wydatków kupiono 1429 sztuk broni palnej, w tym 130 karabinków szturmowych 5,56 mm HK416 oraz 25 karabinów wyborowych 7,62 mm. "Fakty są konkretne! Warto więc oddzielać realne problemy związane z konkretną umową od sugerowania, że Policja jest pozbawiona uzbrojenia" – zaznaczono.

Dziennikarz TV Republika odpowiada

Do wpisu Komendy Głównej Policji odniósł się sam Marcin Dobski. Dziennikarz podkreślił, że jego publikacja nie miała być zarzutem wobec policji, lecz opisem problemów związanych z dostawcą karabinków.

"W swoim artykule (artykułach) nie stawiałem zarzutów policji, tylko wskazywałem, że jest problem z dostawcą, który w niecodzienny sposób wywiązuje się z umowy. Co doprowadziło do tego, że policja nie miała tej broni. Sprawa wciąż jest w sądzie" – stwierdził.

Dobski odniósł się również do stanowiska firmy UMO, która – jak wynika z jego wypowiedzi – miała obarczać funkcjonariuszy odpowiedzialnością za problemy z bronią.

"Co więcej, skandaliczne jest obciążanie winą przez firmę UMO funkcjonariuszy policji, że nie potrafią obsługiwać się bronią" – dodał.

"Za nieścisłości przepraszam" – podkreślił na koniec dziennikarz.

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także