ReligiaPrześladowani, wyszydzani, (nie)pokonani

Prześladowani, wyszydzani, (nie)pokonani

Misjonarze z Portugalii przybywający do Japonii w okresie Nanban (1594–1618)
Misjonarze z Portugalii przybywający do Japonii w okresie Nanban (1594–1618) / Źródło: fot. G. Dagli Orti/De Agostini/Forum
Dodano 7
Z prof. Jakubem Politem, historykiem, wykładowcą Uniwersytetu Jagiellońskiego rozmawia Tomasz D. Kolanek.

Tomasz D. Kolanek: Większość źródeł podaje, że chrześcijaństwo dotarło do Japonii w 1549 r., kiedy po raz pierwszy swoją stopę postawili tam portugalscy misjonarze. Dlaczego tak późno?

Prof. Jakub Polit: To prawda, że rok 1549 jest powszechnie przyjmowany w literaturze jako data przybycia misjonarzy do Japonii. Fakty są jednak takie, że po raz pierwszy chrześcijanie, a konkretnie załoga jednego z portugalskich statków, dotarli do brzegów Kraju Kwitnącej Wiśni kilka lat wcześniej, w 1542 r. Wtedy to też Europejczycy stworzyli pierwszy opis tego kraju.

Jednak przecież znane są opisy Japonii z czasów Marca Polo...

Opisy sporządzone przez Marca Polo opierały się na relacjach innych ludzi, może nawet samych Japończyków wziętych do niewoli przez Mongołów na dworze Chana Kubilaja. Sam wenecki kupiec i podróżnik nigdy do Japonii nie dotarł. Co ciekawe, przygotowane przez niego opisy Japonii miały duże znaczenie w perspektywie późniejszych odkryć geograficznych. Na przykład Krzysztof Kolumb albo z chciejstwa, albo z wyrachowania, chcąc zmienić rozmiary Ziemi na sporządzanych przez siebie mapach, zamieszczał szczególnie powiększoną Japonię. Chciał w ten sposób pokazać, że lądu na Ziemi jest więcej, a oceanu do przebycia – mniej.

Czytaj także:
Dziś Boże Narodzenie. Jedno z najważniejszych świąt w liturgii chrześcijańskiej

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 51/2019
Więcej możesz przeczytać w 51/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 7
  • Zmierzch 将軍 IP
    A teraz mniej kadzenia pana profesora a trochę brutalnej rzeczywistości: Każdy kto przypływał do starej Japonii żeby zrobić bisnes, poddawany był następującej inicjacji, otóż musiał obowiązkowo podeptać rzucony pod nogi krzyż. Inaczej z powrotem na pokład i won... A jednak bisnes się rozwijał.....
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • azbest szkodzi IP
      Japończycy z protestantami , głownie Holendrami prowadzili ograniczoną wymianę chandlową na długo po tym jak pozbyli się katolików. Ale Holendrów interesowała wymiana handlowa i do polityki Japonii nie wtrącali się w przeciwieństwie do Hiszpanów i w mniejszym stopniu Portugalczyków.
      Dodaj odpowiedź 4 2
        Odpowiedzi: 0
      • azbest szkodzi IP
        Warto dodać że początkowo chrześcijaństwo nie było prześladowane, dopiero gdy Hiszpanie i Portugalczycy zaczęli używać go jako narzędzia politycznych wpływów Japończycy się postawili, w Chinach było trochę inaczej.
        Dodaj odpowiedź 5 1
          Odpowiedzi: 0
        • tytuł wprowadza w błąd.. IP
          a już myślałam, że to artykuł o polskich gejach..
          Dodaj odpowiedź 2 2
            Odpowiedzi: 0
          • Yankes IP
            I bardzo dobrze robią Azjaci, bo gdzie chrześcijaństwo tam od razu pojawia się tzw naród wybrany.
            Dodaj odpowiedź 2 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także