Niemiecka Droga Synodalna. Przewodnicząca wzywa do "ogólnokrajowego świadczenia aborcji"

Niemiecka Droga Synodalna. Przewodnicząca wzywa do "ogólnokrajowego świadczenia aborcji"

Dodano: 
Ciąża, zdjęcie ilustracyjne
Ciąża, zdjęcie ilustracyjne Źródło:PAP / Barbara Ostrowska
Czołowa świecka niemieckiej Drogi Synodalnej opowiada się "etycznie odpowiedzialnym działaniem ze strony wszystkich zaangażowanych".

Irme Stetter-Karp to przewodnicząca Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich. Jest też czołową świecką zaangażowaną w niemiecką Drogę Synodalną, której współprzewodniczy. W tygodniku "Die Zeit" pojawiła się wypowiedź Irme Stetter-Karp, która domaga się "ogólnokrajowego świadczenia aborcji" w Niemczech, które są najludniejszym krajem całej Unii Europejskiej.

"Aborcja nie jest regularną interwencją i nie powinna być tak traktowana"

Współprzewodnicząca Drogi Synodalnej przyznała jednocześnie, że aborcja nie powinna podlegać "regularnej służbie medycznej". – Aborcja nie jest regularną interwencją i nie powinna być tak traktowana – tłumaczyła Stetter-Karp. Podkreślała przy tym, że Centralny Komitet Katolików Niemieckich opowiada się za "etycznie odpowiedzialnym działaniem ze strony wszystkich zaangażowanych".

– Jednocześnie należy zapewnić ogólnokrajową interwencję medyczną w przypadku aborcji. Obecnie niestety tak nie jest. Zwłaszcza na obszarach wiejskich brakuje opieki ginekologicznej – wskazywała przewodnicząca Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich.

Jest odpowiedź Federalnego Stowarzyszenia na Rzecz Życia

Słowa Stetter-Karp zostały ostro skrytykowane przez Alexandrę Linder, która przewodniczy Federalnemu Stowarzyszeniu na Rzecz Życia w Niemczech (Bundesverband Lebensrecht). Stowarzyszenie jest znane m.in. z organizacji corocznego Marszu dla Życia w Berlinie.

Zdaniem Linder Centralny Komitet Katolików Niemieckich poddał się "fałszywym twierdzeniom lobby aborcyjnego". Przewodnicząca Federalnego Stowarzyszenia na Rzecz Życia w Niemczech zachęca, by zamiast przepisów aborcyjnych wprowadzać lepszą opiekę i pomoc dla kobiet w ciąży.

– Liczby w Niemczech wcale się nie zmniejszają, co można łatwo zauważyć w stale wysokim wskaźniku aborcji. Co więcej, z powodu braku obowiązkowej sprawozdawczości, większy odsetek aborcji w ogóle nie jest rejestrowany statystycznie – zauważa Alexandra Linder.

Czytaj też:
Proaborcyjna rezolucja Parlamentu Europejskiego. Polscy lekarze protestują
Czytaj też:
"Dawać kobietom nadzieję i pomoc". Uhonorowano Kobietę Roku Pro-Life

Źródło: Catholic News Agency
Czytaj także