Czy Trump zasłużył na „karę śmierci”?
  • Jacek PrzybylskiAutor:Jacek Przybylski

Czy Trump zasłużył na „karę śmierci”?

Dodano: 
W Kongresie trwają przesłuchania w ramach dochodzenia w sprawie impeachmentu Donalda Trumpa
W Kongresie trwają przesłuchania w ramach dochodzenia w sprawie impeachmentu Donalda Trumpa Źródło: fot. jacquelyn Martin/ap/east news
Liderzy Partii Demokratycznej boją się, że w 2020 r. Donald Trump znów wygra wybory. Robią więc, co mogą, aby stworzyć wrażenie, że prezydent popełnił straszne zbrodnie, za które trzeba go wyrzucić z Białego Domu. Tymczasem prezydentowi Trumpowi przybywa zwolenników.

Takich politycznych emocji nie było w Ameryce od dwóch dekad. Publiczne przesłuchania czołowego dyplomaty USA na Ukrainie Williama Taylora juniora, byłej ambasador USA w Kijowie Marie Yovanovitch, Alexandra Vindmana, eksperta ds. Ukrainy w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego czy Gordona Sondlanda, ambasadora USA przy Unii Europejskiej, w ramach przygotowań do impeachmentu Trumpa rodzą skojarzenia z przesłuchaniami, które w latach 70. doprowadziły do rezygnacji republikańskiego prezydenta Richarda Nixona, a także tych z lat 90., gdy to republikanie próbowali wyrzucić z Białego Domu uwikłanego w romans ze stażystką demokratę Billa Clintona.

Próba wykorzenienia z Białego Domu Donalda Trumpa będzie jednak pierwszym impeachmentem ery Internetu i mediów społecznościowych. Demokraci robią, co mogą, aby stworzyć wrażenie, że Trump popełnił straszne przestępstwo. Przestępstwo tak wielkie, że trzeba go skazać na najwyższy wymiar kary: bezwzględną polityczną egzekucję na oczach setek milionów Amerykanów.

Czytaj też:
Pierwsza ofiara "impeachmentu"?
Czytaj też:
Izba Reprezentantów przyjęła rezolucję dot. impechmentu Trumpa. "To największe polowanie na czarownice w historii Ameryki"

Więcej możesz przeczytać w 48/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także