ŚwiatTrzaskowski w Brukseli. Zabiega o unijne fundusze na walkę z populizmem

Trzaskowski w Brukseli. Zabiega o unijne fundusze na walkę z populizmem

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski / Źródło: PAP / Tomasz Wojtasik
Dodano 65
Kilka tygodni temu Rafał Trzaskowski zawarł umowę z włodarzami stolic Węgier, Czech i Słowacji, zawiązując "Pakt Wolnych Miast". Teraz prezydenci stolic lobbują w Unii Europejskiej. Ich celem jest uzyskanie części unijnych funduszy na walkę z populizmem – informuje Politico.

W połowie grudnia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, Gergely Karacsony (prezydent Budapesztu), Zdenek Hrzib (Praga) i Matusz Vallo (Bratysława) postanowili zawrzeć tzw. Pakt Wolnych Miast, który ma być - jak ujmuje to niemiecki dziennik - "sojuszem obronnym wobec populistycznych rządów w tych państwach".

Wszyscy czterej politycy przebywają dzisiaj w Brukseli, aby lobbować za przekazaniem ich miastom dodatkowych funduszy. "Przesłanie, które chcą przekazać, jest proste: jeśli Bruksela zgodzi się przekazywać pieniądze bezpośrednio do dużych miast, to te pieniądze zostaną mądrze wydane na rozwiązanie wielu problemów politycznych, które podsycają populistyczną politykę rządów krajowych" – czytamy w artykule Politico. Prezydenci stolic mieli też stwierdzić, że jeżeli fundusze zostaną przekazane bezpośrednio ich miastom to będzie to oznaczało mniejsze prawdopodobieństwo, że... zostaną zmarnowane przez korupcję.

Prezydenci zjednoczeni przez "Pakt Wolnych Miast" chcą współdziałać na rzecz unijnych wartości i przeciwdziałaniu "populistycznym" władzom swoich krajów.

"Dla Hřiba (burmistrz Pragi - red.) uruchomienie niezależnych kanałów finansowych w celu sprostania wyzwaniom miast, takim jak zmiany klimatyczne, mieszkalnictwo, starzenie się ludności, nierówności i rozwarstwienie społeczne, jest receptą na walkę z populistyczną polityką ogarniającą region" – czytamy. Zdaniem Hřiba, jeśli prezydenci i burmistrzowie miast nie rozwiążą problemów, przed którymi stają metropolie, to z pewnością pojawi się jakiś populista, który zaproponuje rozwiązanie, które będzie bardzo proste i jednocześnie szkodliwe.

Jak podkreśla Politico kłopotem dla prezydentów miast może być status ekonomiczny stolic, gdyż zgodnie z obowiązującymi przepisami, podział środków unijnych pomiędzy regiony opiera się na PKB na głowę mieszkańca. Wszystkie miasta, które reprezentują politycy są natomiast najbogatszymi ośrodkami w swoich obszarach.

Czytaj także:
Większość Polaków: Prawo krajowe jest ważniejsze niż unijne
Czytaj także:
"Zostawiajcie jak najwięcej pieniędzy w moim mieście". Trzaskowski żartami otwiera konwencję PO

/ Źródło: Onet.pl / Politico.eu
/ jfi

Czytaj także

 65
  • dr Hakenbush IP
    Starajmy się o pieniądze dla króla Idiotów na kolejny kataklizm ekologiczny, na nakolanniki, bo jak będzie klęczał w wiadomym celu przed takimi jak on, na lubrykanty do smarowania odbytu, gdyby
    wpadł Rabiej albo Grodzka, starajmy się o wsparcie dla Czaskoskiego, żeby poleciał z pierwszą załogą na Marsa i tam zrobią z niego sex dolly albo nawóz pod pierwsze uprawy. Albo niech dadzą chociaz na sznur, żeby się na nim mógł....
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Robin IP
      Antyoopulistyczna Partia Ludowa:) To tak jakby PZPR była antykomunistyczna.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Złodziej krzyczy... IP
        ŁAPAĆ ZŁODZIEJA !
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • deBil IP
          Jeżeli walka z populizmem mu tak bardzo leży na sercu, powinien walczyć za pieniądze z ratusza. Za cudze pieniądze mogę walczyć o wszystko. O populizm, przeciw populizmowi, za lgbt, przeciw lgbt. Warunek żeby ktoś dał kasę.
          Dodaj odpowiedź 5 0
            Odpowiedzi: 0
          • Margot IP
            Upadek obyczajów dla bogatych bywa rozrywką, wśród biednych to dramat kobiet i dzieci. Nic dziwnego, że to właśnie w stolicach Trzask. znalazł podobnych sobie.
            Dodaj odpowiedź 5 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także