ŚwiatWokalista Rammstein na oddziale intensywnej terapii. Ma koronawirusa

Wokalista Rammstein na oddziale intensywnej terapii. Ma koronawirusa

Till Lindemann, wokalista zespołu Rammstein.
Till Lindemann, wokalista zespołu Rammstein. / Źródło: PAP / CLEMENS BILAN
Dodano 8
57-letni Till Lindemann leży na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w Berlinie – podaje niemiecki dziennik "Bild”.

Jak podaje „Bild” wokalista zespołu Rammstein czuje się już dobrze i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Artysta 15 marca grał koncert w Moskwie, rozchorował się po powrocie do Niemiec. Do szpitala trafił z wysoką gorączką.

Koronawirus w Niemczech

W Niemczech z powodu koronawirusa zmarły do tej pory 253 osoby – przekazał dzisiaj Instytut im. Roberta Kocha (RKI) w Berlinie. To wzrost liczby ofiar śmiertelnych o 55 w porównaniu z czwartkiem i największy dotychczas dobowy wzrost liczby zgonów.

Mimo wciąż powiększającej się liczby umierających na Covid-19 Niemcy mają jeden z najniższych współczynników śmiertelności choroby. Według ministra zdrowia Jensa Spahna to efekt m.in. większej liczby przeprowadzanych testów, dzięki czemu wykrywane są też łagodniejsze przypadki infekcji.

Testów wkrótce będzie jeszcze więcej, – bo jak podaje dziennik "Die Zeit" – Niemcy zamierzają naśladować Koreę Południową, uważaną za wzór w podejściu do epidemii. Jego podstawą jest masowe przeprowadzanie szybkich testów.

Według Spahna każdego tygodnia Niemcy są w stanie zbadać od 300 do 500 tys. osób. Ta liczba może się zwiększyć, bo od kwietnia firma Bosch planuje wypuszczenie na rynek szybkich testów diagnostycznych nowego typu. Mają one dać wynik w ciągu 2 godzin i nie wymagają laboratoriów.

/ Źródło: Twitter / Bild/PAP

Czytaj także

 8
  • правда IP
    W każdym kraju jest podobny procent zgonów do liczby zarażonych (oprócz Niemiec). Robienie dużej ilości testów mogłoby wpłynąć na szybsze wyłapywanie zakażonych i ograniczenie szybkości rozprzestrzeniania, ale jak może wpływać na to że mniejszy procent zakażonych umiera ? To bzdury.
    Dodaj odpowiedź 6 6
      Odpowiedzi: 1
    • ech... IP
      Co do Bieruta, to, co ciekawe, radzieccy lekarze się przejęli. Zrobili oficjalną sekcję, nawet z toksykologią.
      Przyczyną były ostre zarzuty syna Bieruta. Które dotyczyły polskich i radzieckich lekarzy. Bo to, że Bierut kaszlał już na miesiąc przed wyjazdem do Moskwy, u historyków wątpliwości nie budzi.
      Więc radziecka diagnoza: "przeziębiona grypa" - zapalenie płuc prowadzące do zakrzepu i zatoru w tętnicy płucnej, który doprowadził do zawału serca - jest też prawdopodobną wersją. Co ciekawe lekarze radzieccy w zasadzie nie oczyścili się z zarzutu niewłaściwego leczenia. Podkreślano jednak, że pacjent "był trudny" i oporny na zalecenia lekarzy.

      Ale w społeczeństwie utarło się, że pojechał w salonce, a wrócił w jesionce:;)
      Dodaj odpowiedź 5 1
        Odpowiedzi: 0
      • Adam... IP
        no i ?
        nie on pierwszy i nie ostatni ...
        i gdybyż to był jakiś profesor ba doktor/pielęgniarka albo chociaż pani salowa ?
        a to jest jakiś gupek co wydziera się ze sceny że odbyt go swędzi i wielbi satana ...

        Dlatego pozwole sobie to z godnie z ich dawinicznym/satanistycznym podejściem skomentować cytatem: "... a zdychaj..."

        Czekam na wieści o darskim, ciekawe kiedy go szlag trafi?
        Dodaj odpowiedź 8 8
          Odpowiedzi: 0
        • ech... IP
          Bolesław Bierut wizyty w Moskwie nie przeżył. Pojechał dumnie, a wrócił w trumnie.

          Był fatalnym prezydentem RP (wówczas formalnie nie PRL, tak złym, że w kategorii "mierny prawodawca " pobity został dopiero w czasach nam obecnych (słynne "dekrety Bieruta - niedbałe ustawodawstwo na kolanie, uzasadniane "wyższą potrzebą" odbudowy Polski, odbijają się czkawką do dziś ). Ale miał ambicje bycia trochę niezależnym od ZSRR. To zginął.

          Bieruta w zasadzie nikomu nie było żal.

          Ale Rammstein to coś innego! Są wspaniali i kreatywni do dziś! Dużo zdrowia!
          Dodaj odpowiedź 12 1
            Odpowiedzi: 0
          • Jestem robotem IP
            Tow. Bierutowi też nie przysłużył się marcowy wyjazd do Moskwy. "Pojechał w futerku, a wrócił w kuferku".
            Dodaj odpowiedź 12 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także