ŚwiatSpisek z Chinami? WHO dementuje szokujące ustalenia "Der Spiegel"

Spisek z Chinami? WHO dementuje szokujące ustalenia "Der Spiegel"

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/EPA / Jiji Press
Dodano
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zdementowała doniesienia tygodnika "Der Spiegel", który podał, że 21 stycznia przywódca Chin Xi Jinping w rozmowie telefonicznej prosił szefa WHO Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa o opóźnienie publikacji ostrzeżenia o pandemii Covid-19.

W najnowszym wydaniu "Der Spiegel" napisał, że po rozmowie Tedrosa z Xi WHO miała zwlekać z podaniem ostrzeżenia przez kolejny tydzień.

Dziennikarze pozyskali nieoficjalne informacje na ten temat od niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND). "Z powodu polityki informacyjnej Pekinu stracono co najmniej cztery, jeśli nie sześć tygodni na walkę z wirusem" – napisał tygodnik w oparciu o te ustalenia.

W oświadczeniu, o którym internetowe wydanie "Spiegla" poinformowało w niedzielę wieczorem, rzecznik WHO stwierdził, że w dniu wskazanym w artykule Xi i Tedros nie odbyli rozmowy telefonicznej, a także, że obaj "jeszcze nigdy nie rozmawiali przez telefon". "Takie niedokładne doniesienia odwracają uwagę od wysiłków świata i WHO na rzecz powstrzymania pandemii COVID-19" – brzmi fragment oświadczenia.

W artykule "Der Spiegel" donosił również, że BND pytało agencje wywiadowcze USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii o możliwe dowody na tezę, że koronawirus mógł "uciec" z laboratorium w chińskim mieście Wuhan. Wszystkie służby miały zaprzeczyć istnieniu raportów lub dowodów potwierdzających tę informację.

Czytaj także:
Wielka Brytania stopniowo odchodzi od ograniczeń. "Nie będziemy kierować się jedynie nadzieją ekonomiczną"
Czytaj także:
Zatwierdzono nowy test na obecność koronawirusa. Wynik w 15 minut
Czytaj także:
Chiny: Ponowny wzrost nowych przypadków koronawirusa

/ Źródło: PAP

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także