Poruszające świadectwo zakonnicy o zgonach po szczepionkach. "Czas walczyć o wolność"

Poruszające świadectwo zakonnicy o zgonach po szczepionkach. "Czas walczyć o wolność"

Dodano: 1
Matka Marilla, przełożona sióstr Adoratorek Najświętszego Serca Jezusowego z Tyburn
Matka Marilla, przełożona sióstr Adoratorek Najświętszego Serca Jezusowego z Tyburn / Źródło: YouTube / EWTN Great Britain
Londyńskie siostry z Tyburn publicznie przyłączyły się do protestu przeciwko dławieniu wolności przez rząd. Jedna z nich dała świadectwo na temat walki dobra ze złem w okresie epidemii oraz szczepionek na COVID-19.

Brytyjczycy protestujący w sobotę przeciwko polityce lockdownów i odbierania wolności pod pretekstem walki z epidemią koronawirusa zostali powitani przez zakonnice z katolickiego klasztoru Adoratorek Najświętszego Serca Jezusowego z Tyburn. Siostry wyszły do protestujących w akcie solidarności przeciwko covidowej polityce rządu. Jedna z nich podzieliła się swoim świadectwem z serwisem LifeSiteNews.

Przełożona klasztoru, matka Marilla, wsparła protestujących przeciwko tzw. reżimowi sanitarnemu i paszportom covidowym słowami: „Zostaliście stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Urodziliście się wolni. Nie pozwólcie, by odebrali wam waszą wolność. Bądźcie odważni. Modlimy się za was”.

Prośba o modlitwę za 50 osób zmarłych po szczepieniu

Matka Marilla przestrzegła protestujących przed poddaniem się naciskom związanym z przyjmowaniem szczepionek na COVID-19, zaś w późniejszym wywiadzie wyjawiła, że siostry otrzymały od wiernych prośby o modlitwę za 50 osób zmarłych po przyjęciu owych preparatów. Zakonnica powiedziała, że jest to „temat, na który sumienie nie pozwala jej milczeć”.

- Od stycznia proszono mnie o modlitwę za 50 zmarłych osób. Jestem zakonnicą od 28 lat i przez całe życie nigdy nie byłam proszona o modlitwę za kogoś, kto umarł, a nawet doznał jakichś poważniejszych urazów przez szczepionkę. Tylko raz w 2015 roku, młoda dziewczyna, ale od stycznia roku 2021 poproszono nas o modlitwę za 50 osób, które zmarły wskutek szczepień – wyjawiła matka przełożona.

Zakonnica wyjaśniła, że siostry nie bagatelizują samego wirusa, kilka z nich go przeszło, a nawet otrzymały prośby o modlitwę za osoby, które zmarły z jego powodu. Podkreśliła jednak, że próśb o modlitwę z powodu niepożądanych skutków szczepionek było więcej niż tych związanych z zagrożeniem życia z powodu zachorowania na „zmanipulowanego wirusa”. Matka Marilla powiedziała też, że sama pochodzi z lekarskiej rodziny i jest raczej pro-szczepionkowa, sprzeciwia się natomiast „tak zwanym szczepionkom na COVID-19, [które] są wciąż w fazie eksperymentalnej”.

Rządowe dane potwierdzają obawy

Serwis LifeSiteNews przytacza oficjalne dane rządowego Systemu Zgłaszania Niepożądanych Odczynów Poszczepiennych (VAERS) w USA, które potwierdzają zaniepokojenie przełożonej londyńskiego konwentu. System odnotował jak dotąd ponad ćwierć miliona niepożądanych odczynów poszczepiennych, w tym ponad 4 tysiące zgonów i ponad 21 tysięcy poważnych powikłań, w tym poronień i przedwczesnych porodów.

Z kolei w Wielkiej Brytanii do rządowej administracji wpłynęło ponad 850 tysięcy raportów na temat NOP-ów, przy czym stwierdzono ponad 1200 zgonów.

Matka Marilla opisała niektóre przypadki, z którym zgłaszali się ludzie proszący o modlitwę. Jednym z opisanych przypadków był dom opieki, w którym wskutek wirusa zmarły dwie osoby, natomiast w krótkim czasie po zaaplikowaniu szczepionek odnotowano aż 8 zgonów. „Przypisywanie tego incydentu zwykłemu zbiegowi okoliczności byłoby rażącą niedbałością” – skomentowała zakonnica. Inne prośby modlitewne dotyczą przypadków paraliżu, zakrzepów, czy problemów ze wzrokiem.

Korona-kryzys to walka dobra ze złem, a stawką są dusze

Na koniec matka Marilla dała piękne świadectwo wiary wobec kryzysu koronawirusa, które nader rzadko słychać dziś z ust hierachów i kapłanów Kościoła. Zwróciła uwagę, że próba pogwałcenia wolności obywatelskich przez rządy pod pretekstem epidemii jest w najgłębszej istocie „walką dobra ze złem, a stawką są dusze”. Zapewniła, że „wszystko jest w rękach Boga i nic nie dzieje się przypadkowo. Najważniejszą rzeczą, którą musimy zrobić w tym momencie historii, to modlić się za dusze, modlić się o zbawienie dusz. Cierpienie ma wielką wartość, możesz uratować wiele dusz, ofiarowując swoje cierpienie”.

- Musimy walczyć, a naszą bronią jest Msza Święta, Brewiarz, który jest przedłużeniem Mszy, Adoracja Eucharystyczna, Lectio Divina i Różaniec Święty. Módlcie się, pośćcie i przygotowujcie się do bitwy, przygotowujcie się na bardzo wielką bitwę przeciwko otaczającym nas siłom ciemności, które chcą nas zniewolić. Teraz jest czas na modlitwę, teraz jest czas na chwycenie za broń i czas walki. Wiemy, że Nasz Pan, nasz Król Eucharystyczny zwycięży i że Niepokalane Serce zatryumfuje. Ale w tym właśnie czasie – dusze, dusze są zagrożone, musimy powstać i walczyć, aby pomóc ocalić te dusze – powiedziała.

Czytaj też:
Ks. Altman: Gdyby biskupi kochali wiernych – mówiliby prawdę
Czytaj też:
Ksiądz o lockdownach: Rząd nie posiada żadnej władzy nad kultem Bożym
Czytaj też:
Abp Viganò: Mamy obowiązek demaskowania oszustwa Wielkiego Resetu

Źródło: lifesitenews.com
 1
Czytaj także