Niemcy. Czy karać finansowo osoby marnujące terminy szczepień?

Niemcy. Czy karać finansowo osoby marnujące terminy szczepień?

Dodano: 
Niemcy. Zdjęcie ilustracyjne
Niemcy. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / moritz320
W Niemczech toczy się debata nad rozwiązaniem problemu nieodwoływania terminów szczepień. Najczęściej pojawiają się pomysły nakładania kar finansowych.

Mimo stosunkowo niskiego poziomu zachorowalności na Covid-19 w Niemczech w społeczeństwie wciąż panują obawy przed ewentualną jesienną falą epidemii. Nieodwołane wizyty w punktach szczepień sprawiają, że "szczepimy się wolniej niż byśmy mogli i musimy wyrzucać szczepionki"– alarmował ekspert SPD ds. zdrowia Karl Lauterbach.

W wieczornym programie niemieckiej rozgłośni ARD polityk zdradził, że z tym problemem styka się na co dzień podczas pracy w jednym z punktów szczepień.

Kary finansowe rozwiązaniem problemu?

Zdaniem prezesa berlińskiego Czerwonego Krzyża Mario Czaji, odsetek nieodwołanych wizyt w punktach szczepień waha się między 5 a 10%. Jego zdaniem wprowadzenie grzywien w wysokości 25-30 euro mogłoby stanowić rozwiązanie tego problemu.

Podobnie uważa Thorsten Frei, polityk CDU. – Każdy, komu się nie chce siegnąć po słuchawkę lub kilka razy kliknąć, by odwołać wizytę, powinien być zobowiązany do pokrycia poniesionych kosztów zmarnowania szczepionki – stwierdził. Polityk zaznaczył również, że takie zachowanie to policzek wymierzony w twarz wszystkim, którzy wciąż czekają na szczepionkę.

Lepsza marchewka od kija

Pomysł kar finansowych krytykuje przewodniczący CDU Armin Laschet. –Solidarności nie można wymuszać karami –argumentował w rozmowie z ARD. Polityk zaapelował jednocześnie, by osoby które nie zamierzają pojawić się na umówionej wizycie, dały szansę na skorzystanie z terminu innym czekającym w kolejce.

Jednocześnie rzecznik saksońskiego Czerwonego Krzyża zapowiedział, że trwają już prace nad wdrożeniem systemu premiowego, który ma podtrzymać wysoki popyt na szczepienia. Chętne osoby będą mogły liczyć na zniżki na niektóre usługi lub produkty.

Celem, który postawił przed sobą rząd federalny, jest wszczepienie wszystkich chętnych do końca lipca.

Czytaj też:
Niemcy: Najpierw Astra Zeneca, potem mRNA
Czytaj też:
Polityk CDU: W Niemczech nie brakuje osób, które rozpowszechniają negatywny obraz Polski


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Deutsche Welle
Czytaj także