Wyrok wydał sąd w Harbinie na północnym wschodzie Chin.
Zaatakował go nożem
Zabójstwo z 3 lutego wstrząsnęło chińską opinią publiczną. Gdy pracownik społeczny o nazwisku Zhang próbował powstrzymać 42-latka wychodzącego z osiedla, ten wyciągnął z torby nóż i zaatakował.
Według relacji mediów skazany Chen Chenglong zadawał ofierze ciosy w klatkę piersiową, brzuch i ramiona nawet, gdy Zhang leżał już na ziemi. Pracownik społeczny zmarł na miejscu z powodu wykrwawienia.
Kara śmierci
Wyrok zapadł w czwartek. Oprócz kary śmierci, sąd nakazał Chenowi zapłatę 656 tys. juanów (ponad 100 tys. dolarów) na pokrycie strat finansowych.
Nie jest to pierwszy wyrok śmierci wobec zabójcy personelu pilnującego przestrzegania restrykcji przeciwepidemicznych w Chinach. W marcu 2020 roku sąd w prowincji Junnan skazał na śmierć 23-latka oskarżonego o zabójstwo dwóch strażników drogowego punktu kontroli koronawirusowej. Wyrok wykonano w lipcu 2020 roku – podał dziennik „Global Times”.
Segregacja sanitarna ludzi
Miliony dorosłych Chińczyków mogą stracić jeszcze w lipcu dostęp do miejsc publicznych, w tym do szkół, centrów handlowych i szpitali, jeśli nie przyjmą szczepionki przeciwko COVID-19 – wynika z komunikatów publikowanych przez niektóre chińskie powiaty.
Lokalne władze części powiatów w prowincjach Jiangxi i Zhejiang wyznaczyły daty, od których wszystkie osoby pełnoletnie powinny przy wejściu do miejsc publicznych okazywać zaświadczenia o przyjęciu co najmniej jednej dawki szczepionki przeciw COVID-19.
Zwolnione z tego obowiązku mają być osoby, które nie mogą się zaszczepić z powodu przeciwwskazań natury medycznej. Takie osoby powinny z kolei przedstawić zaświadczenia o przeciwwskazaniach.
W niektórych miejscach osoby niezaszczepione mają być pouczane o konieczności przyjęcia zastrzyku. W innych – jak w zamieszkanym przez ponad pół miliona ludzi powiecie Qingtian w Zhejiangu – bez szczepienia „zasadniczo” nie będzie można wchodzić do miejsc publicznych, takich jak centra handlowe, szkoły, domy opieki czy na oddziały szpitali.
Z kolei władze miast Guiping i Pingliu w regionie Kuangsi na południu Chin ogłosiły, że dzieci osób niezaszczepionych nie będą wpuszczane do szkół.
Czytaj też:
"Przerażające rozmiary". Naczelny lekarz Anglii: Szybko możemy znowu wpaść w kłopotyCzytaj też:
Pochodzenie koronawirusa. Szef WHO apeluje do ChinCzytaj też:
"Nawet nie chcę się na ten temat wypowiadać...". Prof. Simon o politykach
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
