Talibowie polują na dziennikarzy w Kabulu. Zabili członka rodziny korespondenta Deutsche Welle

Talibowie polują na dziennikarzy w Kabulu. Zabili członka rodziny korespondenta Deutsche Welle

Dodano: 13
Członek talibańskiego patrolu w Afganistanie. Zdjęcie ilustracyjne
Członek talibańskiego patrolu w Afganistanie. Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/EPA / STRINGER
Talibowie zabili członka rodziny dziennikarza Deutsche Welle, a drugiego ciężko ranili. Zdarzenie ostro potępił dyrektor stacji Peter Limbourg.

Niemal tydzień temu talibowie zajęli stolicę Afganistanu, Kabul. Prezydent kraju Aszraf Ghani zdecydował się opuścić kraj. Błyskawiczne tempo upadku afgańskiego rządu zszokowało światową opinię publiczną.

Państwa Zachodu w pośpiechu ewakuowały swoje placówki dyplomatyczne oraz afgańskich współpracowników, którzy w ciągu ostatnich kilkunastu lat wspierali żołnierzy międzynarodowego kontyngentu w Afganistanie.

W akcję ewakuacji włączyła się również Polska. Rząd wysłał do Kabulu trzy wojskowe samoloty. Część osób już została uratowana.

W piątek premier Morawiecki poinformował, że Polska będzie odpowiedzialna za operację ewakuacji 300 obywateli Afganistanu, którzy w ostatnich latach współpracowali z NATO.

Terror talibów

Tymczasem talibowie, pomimo deklaracji o niestosowaniu terroru, wprowadzają na opanowanych terenach swoje porządki. W trudnej sytuacji znalazły się kobiety. Mieszkańcy relacjonują, że w wielu dystryktach zabroniono im wychodzić z domu bez męskiego opiekuna, że wygnano je z ich biur, z miejsc gdzie pracowały.

Amerykańska stacja Fox News donosi, że talibscy bojownicy doraźnie wykonują egzekucje ludzi, którzy przez lata współpracowali z siłami amerykańskimi.

Z kolei niemiecka stacja Deutsche Welle poinformowała, że z rąk talibów zginął członek rodziny dziennikarza tej stacji. Drugi z nich odniósł poważne rany.

Bojownicy przeczesywali domy i mieszkania w poszukiwaniu korespondenta DW z Afganistanu. Mężczyzna był już w tym czasie w Niemczech. Pozostali krewni dziennikarza zdążyli w ostatniej chwili uciec.

"Zabicie bliskiego krewnego naszego dziennikarza jest niewyobrażalną tragedią, która dowodzi niebezpieczeństwa, w jakim znajdują się nasi współpracownicy i ich rodziny w Afganistanie. Wszystko wskazuje na to, że talibowie prowadzą już w Kabulu i innych prowincjach zorganizowane poszukiwania dziennikarzy. Czas ucieka" – stwierdził w oświadczeniu dyrektor stacji. Peter Limbourg wezwał rząd Niemiec do zdecydowanego działania.

Deutsche Welle, razem z innymi mediami i organizacjami, wezwało rząd Niemiec do uruchomienia nadzwyczajnego programu przydziału wiz dla afgańskich współpracowników.

Czytaj też:
Polska pomoże NATO w Afganistanie. Morawiecki podał szczegóły
Czytaj też:
Niemieckie MSW: Pomagajmy Afgańczykom "na miejscu"

Źródło: Deutsche Welle
 13
Czytaj także