Referendum ws. tzw. małżeństw jednopłciowych. Kuba podjęła decyzję

Referendum ws. tzw. małżeństw jednopłciowych. Kuba podjęła decyzję

Dodano: 10
Flaga Kuby, zdjęcie ilustracyjne
Flaga Kuby, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Kubańczycy zagłosowali za zalegalizowaniem tzw. małżeństw osób tej samej płci.

Około dwie trzecie biorących udział w referendum zagłosowało za zatwierdzeniem reform w nowym kodeksie rodzinnym, które oprócz wprowadzenia tzw. małżeństw osób tej samej płci, pozwolą również na ciąże zastępcze (surogatki) i da parom homoseksualnym prawo do adopcji dzieci.

Jednak wśród członków grup religijnych oraz osób określających się jako konserwatyści, odsetek popierających zmiany był bardzo niski.

Wyniki referendum

BBC informując o wynikach głosowania stwierdza, że "to wielki moment dla Kuby" i przypomina, że w latach 60. i 70. homoseksualiści byli prześladowani i wysyłani do obozów pracy. Niedzielne referendum dotyczyło nowego Kodeksu Rodzinnego - 100-stronicowego dokumentu, który miał ponad 24 wersje robocze i nad którym spędzono godziny debaty na spotkaniach z lokalnymi społecznościami Kuby.

Rząd Kuby poparł zmianę prawa i przeprowadził ogólnokrajową kampanię wzywającą ludzi do jej zatwierdzenia w drodze referendum.

Przemawiając podczas głosowania w niedzielę, prezydent kraju, Miguel Díaz-Canel, powiedział, że spodziewa się, iż większość społeczeństwa zagłosuje na "tak" i że nowy kodeks odzwierciedla różnorodność ludzi, rodzin i przekonań.

Według agencji informacyjnej AFP, wstępne wyniki głosowania podane w poniedziałek wskazują na "nieodwracalny trend" zmian w kubańskim społeczeństwie. 66 proc. podliczonych głosów wskazało dotychczas na poparcie dla reformy, jak przekazała podczas występu w telewizji państwowej przewodnicząca rady wyborczej Alina Balseiro. Kubańskie prawo wymagała przekroczenia 50 proc. głosów, aby poddawana pod głosowanie kwestia została przyjęta.

Sprzeciw

Jednak wiele grup społecznych na Kubie nadal sprzeciwia się zaproponowanej reformie. W skład przeciwników zmian wchodzą przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich, w tym kościoły ewangelickie i katolickie oraz inni niereligijni konserwatyści.

Część opozycji prowadziła również kampanię na rzecz głosowania na „nie”, wzywając Kubańczyków do skorzystania z wyjątkowej okazji, by doprowadzić komunistyczny rząd do porażki w sondażach.

Niektórzy działacze antyrządowi uważają referendum za próbę poprawy wizerunku państwa w zakresie praw człowieka po brutalnym stłumieniu wszelkich form sprzeciwu w ostatnich latach.

Czytaj też:
Stosunek Kościoła katolickiego do LGBT
Czytaj też:
Szwecja. Czy pastorzy będą zmuszeni błogosławić tzw. "małżeństwa" jednopłciowe?

Źródło: BBC
 10
Czytaj także