W piątek wieczorem policja zatrzymała mężczyznę, który próbował ranić tłum ludzi na stacji metra. Jak podają media, w ataku nikt nie ucierpiał.
Z doniesień medialnych wynika, że do incydentu doszło około godziny 20.15, na stacji Barbes, w 18. dzielnicy Paryża.
Media podają, że sprawca ataku – policja nie podała jego tożsamości, miał rzucić w zebranych na stacji ludzi koktajlem Mołotowa, próbując ich zranić. Nikomu jednak nic się nie stało, a sprawca został zatrzymany.
Nie wiadomo czy ta sytuacja miała związek z wczorajszymi atakami w centrum Brukseli i Londynu. Sprawę bada policja.
twitterCzytaj też:
Atak w Londynie i Brukseli. Ranni zostali policjanci i żołnierze
Źródło: X / FranceNews24/bfmtv.com
