Francuskie MSZ wydało komunikat, w którym wzywa obywateli kraju do opuszczenia Białorusi. Urzędnicy odradzają również podróż do tego kraju.
„W kontekście rozpoczętej przez Rosję ofensywy zbrojnej na Ukrainę i zamknięcia białoruskiej przestrzeni powietrznej, jakiekolwiek wyjazdy na Białoruś są oficjalnie odradzane” – poinformowało resort spraw zagranicznych Francji.
Francuskich obywateli wezwano do natychmiastowego opuszczenia Białorusi drogą lądową przez przejścia graniczne z Litwą, Polską lub Łotwą. Pasażerom przybywającym drogą powietrzną zaleca się, aby w razie potrzeby złożyli wniosek o wizę wyjazdową w służbach Ministerstwa Spraw Zagranicznych Białorusi.
"Granice z Litwą i Łotwą pozostają otwarte. Jedynym dostępnym przejściem granicznym dla podróżnych udających się do Polski jest przejście Brześć-Terespol" – dodało francuskie MSZ.
Decyzja USA
Kilka dni temu ambasada USA zaapelowała do swoich obywateli, aby nie przyjeżdżali do Rosji i pilnie opuścili jej terytorium ze względu na nieprzewidziane konsekwencje inwazji na Ukrainę. Takie oświadczenie pojawiło się na stronie internetowej placówki dyplomatycznej.
Wcześniej ambasada amerykańska opublikowała podobne ostrzeżenie we wrześniu, tydzień po ogłoszeniu mobilizacji w Rosji. Poinformowano wówczas również, że w związku z poborem Federacja Rosyjska może odmówić uznania podwójnego obywatelstwa, a dyplomaci ostrzegali też przed ograniczonymi możliwościami udzielania pomocy konsularnej na terytorium Federacji Rosyjskiej.
Polska zamyka przejście
W czwartek szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński przekazał wiadomość o zawieszeniu ruchu granicznego na przejściu w Bobrownikach.
"Z uwagi na ważny interes bezpieczeństwa państwa zdecydowałem o zawieszeniu do odwołania od 10 lutego br. od godz. 12:00 ruchu na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Bobrownikach" – podano w komunikacie.
Decyzja szefa MSWiA to odpowiedź na skazanie przez białoruski reżim dziennikarza Andrzeja Poczobuta, niesłusznie oskarżonego i więzionego działacza polskiej mniejszości na Białorusi.
Czytaj też:
Francuski dziennik: Polacy nie muszą dyskutować o Rosji, bo od początku mieli racjęCzytaj też:
Wizerunkowy policzek dla Putina. Macron rozważa "poważną decyzję"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
