Minister obrony Chorwacji Mario Banožić poinformował o planach Zagrzebia podczas wspólnej odprawy ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Ołeksijem Reznikowem w centrum medialnym "Ukraina-Odessa".
– Rząd chorwacki udziela Ukrainie wsparcia finansowego, technicznego i politycznego. Jednym z punktów takiego wsparcia politycznego jest decyzja, którą obecnie rozważa nasz rząd. A jednym z punktów takich decyzji są śmigłowce Mi-8. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda nam się sfinalizować ich transfer – powiedział Banožić.
Jak zauważył Ołeksij Reznikow, Ukraina ma wsparcie polityczne, gospodarcze i militarne z Chorwacji, pierwsza pomoc z tego kraju dotarła 28 lutego 2022 roku.
– Dzisiaj rozmawialiśmy o naszych dalszych potrzebach, naszych priorytetach. One pozostają bez zmian – to przede wszystkim obrona powietrzna. To są różne środki – od poważnych, potężnych, skomplikowanych po tzw. MANPADY – czyli manualne kompleksy takie jak np. "Igła", którą może nam zapewnić Chorwacja – powiedział Reznikow.
Według Banožića, Chorwacja będzie wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne. Szef chorwackiego MON podkreślił, że należy szanować prawo międzynarodowe i międzynarodowo uznane granice, a inwazja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę jest niedopuszczalna.
Śmigłowce dla Ukrainy
Mi-8 to wielozadaniowy radziecki śmigłowiec. Stał się najmasywniejszym dwusilnikowym śmigłowcem na świecie i jednym z najmasywniejszych w historii lotnictwa.
Macedonia Północna przeprowadziła analizę i zdecydowała, że jest gotowa przekazać Ukrainie 12 śmigłowców Mi-24. Zauważono, że z 12 śmigłowców szturmowych Mi-24 i 4 śmigłowców wielozadaniowych Mi-8/17, którymi dysponuje Macedonia Północna, jej siły zbrojne używają tylko dwóch każdego typu. Cztery Mi-24 zostały zmodernizowane w ciągu ostatnich 10 lat we współpracy z izraelską firmą Elbit Systems.
Wcześniej Macedonia Północna zapowiedziała przekazanie Ukrainie czterech samolotów szturmowych Su-25, ale mogą one służyć jedynie jako części zamienne.
Czytaj też:
Kułeba ujawnia: Kreml jest wściekły po wizycie przywódcy ChinCzytaj też:
NATO: Rosja nie zaatakuje Mołdawii z bardzo prostego powodu
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
