Kolejny skandal z udziałem ICE. Agent chciał wedrzeć się do konsulatu

Kolejny skandal z udziałem ICE. Agent chciał wedrzeć się do konsulatu

Dodano: 
Protest przeciw ICE w Minneapolis
Protest przeciw ICE w Minneapolis Źródło: PAP/EPA / CRAIG LASSIG
Funkcjonariusz ICE próbował wtargnąć na teren konsulatu Ekwadoru w Minneapolis.

Jak donosie MSZ Ekwadoru, około godz. 11 (czasu lokalnego) we wtorek agent ICE próbował wejść do konsulatu.

– Widziałam, jak funkcjonariusze gonili dwie osoby na ulicy. W pewnym momencie osoby te schroniły się w konsulacie, a funkcjonariusze próbowali wbiec tam za nimi – mówi świadek całego zdarzenia, cytowana przez agencję Reutersa.

Kobieta "boi się odwetu ze strony rządu federalnego", dlatego poprosiła o zachowanie anonimowości.

Z kolei placówka Ekwadoru napisała, że urzędnicy "niezwłocznie uniemożliwili funkcjonariuszowi ICE wejście do placówki konsularnej, zapewniając tym samym ochronę obywatelom Ekwadoru". Jednocześnie uruchomili protokoły awaryjne wydane przez MSZ.

Do mediów dostały się już nagrania z całego zdarzenia:

twitter

Ekwadorczycy złożyli już notę protestacyjną w ambasadzie USA.

Zabójstwo Alexa Prettiego. Kolejna ofiara w Minneapolis

Amerykańskie ICE jest krytykowane ze względu na nieuzasadnione brutalne działania wobec proimigracyjnych aktywistów w Minneapolis. W sobotę (24 stycznia) w Minneapolis funkcjonariusze straży granicznej (Border Patrol) zastrzelili 37-letniego obywatela USA Alexa Prettiego, który pracował jako pielęgniarz w lokalnym szpitalu dla weteranów. Mężczyzna uczestniczył w demonstracjach trwających w związku z zastrzeleniem w tym mieście Renee Good przez agenta ICE.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) oświadczył, że funkcjonariusz strzelał w obronie własnej, gdy mężczyzna zbliżał się do niego z bronią palną i opierał się próbom rozbrojenia go. Wersji wydarzeń przedstawionej przez DHS zaprzeczają lokalne władze – gubernator stanu Minnesota Tim Walz nazwał to "bzdurą"

Szczegółowa analiza nagrań z zabójstwa Prettiego przeprowadzona przez BBC pokazuje, że w momencie tragedii 37-latek nie trzymał w rękach broni, lecz telefon, którym filmował działania agentów. Mężczyzna rzeczywiście miał broń, która znajdowała się za paskiem, ale funkcjonariusze wyjęli mu ją zanim doszło do strzelaniny. Pretti posiadał ważne pozwolenie na broń, co potwierdziła policja w Minneapolis.

Czytaj też:
Matecki: Jednostki takie jak ICE muszą powstać w Polsce


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: ABC, Interia
Czytaj także