Udział w napaści miał brać asystent posła skrajnie lewicowej partii Francja Nieujarzmiona (LFI). To Jacques-Élie Favrot, asystent parlamentarny posła LFI Raphaëla Arnault, także bojówkarza i aktywisty tzw. "Młodej Gwardii" – organizacji rozwiązanej przez władze. Favrot, prominenta postać skrajnej lewicy w Lyonie, miał zostać rozpoznany przez świadków.
Lewicowi bojówkarze zamordowali Quentina Deranque’a
Quentin brał udział w manifestacji organizacji Nemesis przeciw występowi radykalnej, proimigracyjnej polityk Rimy Hassan na uczelni w Lyonie i po jej zakończeniu został zaatakowany przez uzbrojonych bojówkarzy Antify. 23-letni Poszkodowany został dotkliwie pobity i zmarł w szpitalu.
Nemesis to prawicowy ruch feministyczny we Francji, który postuluje zakończenie szaleńczej polityki przyjmowania do Europy imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Tego dnia Nemesis protestował przeciw Hassan z transparentem o treści "Islamolewica precz z naszych uniwersytetów". Kilka kobiet zostało otoczonych i było wyzywanych przez zwolenników eurodeputowanej LFI. Doszło wówczas do pierwszych rękoczynów.
W grupie napastników asystent posła Francji Nieujarzmionej?
Po konferencji grupa została brutalnie zaatakowana przez bojówkarzy z "Antify", którzy opuszczali salę. Według relacji prym wiedli bandyci "Młodej Gwardii". Quentin opuścił miejsce zdarzenia w towarzystwie, ale byli śledzeni przez liczną grupę, a następnie pobici na ulicy w 2. dzielnicy, poza zasięgiem wzroku przechodniów.
Świadkowie twierdzili, że rozpoznali wśród atakujących członków "Młodej Gwardii" i założonej po ich rozwiązaniu, organizacji "Etteons la flamme" (Zgaśmy Płomień). Wśród napastników rozpoznali m.in. wspomnianego Jacques’a Eliego Favrota.
Nagrania, na których widać jak bandyci atakują Francuza i jego kolegę są na platformie X.
Czytaj też:
Odzyskają kompetencje zabrane przez KE, odrzucą pakt migracyjnyCzytaj też:
Grabarczyk: Nigdy nie idźmy drogą zaburzonych ludzi, niszczących swój kraj
