"Chamenei, demon, odszedł". Nowe przesłanie Pahlawiego do Irańczyków

"Chamenei, demon, odszedł". Nowe przesłanie Pahlawiego do Irańczyków

Dodano: 
Zwolennicy Rezy Pahlawiego
Zwolennicy Rezy Pahlawiego Źródło: PAP/EPA / Martial Trezzini
Ali Chamenei, demon, który zaledwie kilka tygodni temu wydał rozkaz dokonania masakry dziesiątek tysięcy najznakomitszych synów i córek Iranu – odszedł – mówi Cyrus Reza Pahlawi.

Żyjący w USA Reza Pahlawi to najstarszy syn ostatniego szacha Iranu, Mohammada Rezy Pahlawiego. Po śmierci ojca, ogłosił się dziedzicem perskiego tronu jako Reza Pahlawi II. Według dużej części irańskiej opozycji, to on powinien przejąć władzę w kraju.

W przesłaniu skierowanym w niedzielę do rodaków, Reza Pahlawi odniósł się do śmierci przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego. – Wraz z jego haniebną śmiercią, a także śmiercią wielu jego podwładnych współpracowników, Republika Islamska umiera. Dzięki waszej woli i odwadze wkrótce trafi na śmietnik historii. Wielki naród Iranu dąży do całkowitego upadku Republiki Islamskiej, a my obalimy ten demoniczny reżim – zapowiada.

twitter

– Moje przesłanie do pozostałych urzędników tej republiki terroru brzmi: poddajcie się narodowi irańskiemu. Zadeklarujcie lojalność wobec mojego planu i naszego planu przejściowego, a następnie oddajcie władzę bez dalszego rozlewu krwi. Wszelkie próby mianowania następcy Chameneiego przez resztkę reżimu są z góry skazane na porażkę. Ktokolwiek zostanie przez nich obsadzony na tym stanowisku, nie tylko nie będzie miał legitymacji, ale będzie także wspólnikiem zbrodni tego reżimu – przekonuje Cyrus Reza Pahlawi.

Apel do służb i Irańczyków

Następnie zwrócił się do służb: – Do wojska, organów ścigania i sił bezpieczeństwa mówię: wasza broń musi służyć obronie wielkiego narodu irańskiego, a nie republice przestępczości, bandytyzmu i jej antyirańskich przestępców. Dołączcie do narodu irańskiego i rewolucji Lwa i Słońca. Użyjcie swojej broni, aby chronić Irańczyków przed najemnikami Republiki Islamskiej, aby ten 47-letni koszmar mógł się szybciej skończyć.

– Śmierć zbrodniarza Chameneiego, choć nie jest rekompensatą za przelaną krew, może ukoić zranione serca pogrążonych w żałobie ojców i matek, współmałżonków i dzieci, sióstr i braci. Może być też pocieszeniem dla dumnych rodzin męczenników irańskiej rewolucji Lwa i Słońca – podkreśla. Mówi, że "śmierć despoty naszych czasów, choć oznacza początek naszego wielkiego święta narodowego, nie oznacza końca drogi. Zachowajcie czujność. Bądźcie gotowi. Czas powszechnej i zdecydowanej obecności na ulicach jest już bliski".

– Proszę Was, dbając o swoje bezpieczeństwo, o okazanie zadowolenia i poparcia dla zniszczenia Republiki Islamskiej poprzez nocne śpiewy i wykrzykiwanie żądań dotyczących przyszłości Iranu. Moja siła pochodzi z Waszej siły i Waszego wsparcia. Zwracam się do Irańczyków za granicą – którzy od tygodni niestrudzenie i wytrwale działają jako potężny głos naszych rodaków w Iranie – o wzmożenie wysiłków. Zmuście świat do usłyszenia poparcia narodu irańskiego dla tej interwencji humanitarnej i naszego żądania całkowitego upadku reżimu. Przed nami trudne dni. Razem pójdziemy drogą zwycięstwa i obalimy Republikę Islamską – zakończył.

Czytaj też:
Prezydent powinien zwołać RBN? Koziej: Najważniejsze decyzje podejmuje rząd
Czytaj też:
Le Pen wyraziła solidarność z sojusznikami z Zatoki Perskiej

Źródło: X
Czytaj także