Jacht "Nord" to jednostka o długości 142 metrów. Statek opuścił Dubaj 24 kwietnia i skierowała się do Omanu, pokonując cieśninę w nocy z 24 na 25 kwietnia. Potwierdzają to dane serwisów śledzących ruch morski. Według doniesień medialnych, Iran miał zrobić wyjątek dla rosyjskich jednostek, zwalniając je również z opłat tranzytowych.
Ze wstępnych danych wynika, że razem z jachtem Mordaszowa, przez cieśninę przepłynęły także dwa tankowce objęte amerykańskimi sankcjami, pięć statków towarowych (w tym jeden irański) i prom pasażerski z Omanu. To dowód, że mimo oficjalnych komunikatów, pewien ruch w tym miejscu cały czas trwa.
Aleksiej Mordaszow jest głównym akcjonariuszem koncernu Severstal (jeden z największych rosyjskich koncernów górniczo-hutniczych z siedzibą w Czerepowcu). Niedawno trafił na szczyt listy najbogatszych Rosjan według "Forbesa" – jego majątek oszacowano na 37 mld dolarów. Biznesmen pozostaje objęty sankcjami USA, Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej. Jego jacht został zbudowany w niemieckiej stoczni Lürssen i po wprowadzeniu sankcji przerejestrowany w Rosji.
Iran pochwalił się kontrolą nad cieśniną Ormuz
Niedawno irańska telewizja państwowa wyemitowała nagranie, na którym widać zamaskowanych żołnierzy podpływających szarą łodzią motorową do MSC Francesca, wspinających się po linowej drabinie do drzwi w kadłubie, skaczących między wymachującymi karabinami. Nagranie, zaprezentowane z ścieżką dźwiękową w stylu filmu akcji i bez komentarza, zawierało również ujęcia innego statku, Epaminondasa.
Iran poinformował, że oba zostały schwytane w środę, oskarżając je o próbę przekroczenia cieśniny bez zezwoleń.
Teheran twierdzi, że nie rozważy otwarcia Cieśniny Ormuz, która jest szlakiem dla jednej piątej światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, dopóki USA nie zniosą blokady transportu irańskiego, nałożonej przez Waszyngton podczas zawieszenia broni, a którą Teheran uważa za naruszenie tego rozejmu.
