"Z przyjemnością informuję, że w związku z tym, że Unia Europejska nie przestrzega w pełni uzgodnionej przez nas umowy handlowej, w przyszłym tygodniu podwyższę cła pobierane od Unii Europejskiej za samochody osobowe i ciężarowe wwożone do Stanów Zjednoczonych. Cło wzrośnie do 25 proc." – napisał Donald Trump w swoim serwisie Truth Social.
Prezydent USA zaznaczył, że "jeśli samochody będą produkowane w USA, cła nie będą obowiązywać".
Szef komisji PE krytykuje Trumpa po zapowiedzi podwyższenia cła
Do zapowiedzi Donalda Trumpa odniósł się Bernd Lange, przewodniczący komisji handlu Parlamentu Europejskiego.
– Zapowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o zwiększeniu ceł na samochody z UE pokazuje, że USA nie są godnym zaufania partnerem handlowym – powiedział.
Ocenił, że "ten ostatni ruch pokazuje, jak niewiarygodna jest strona amerykańska".
– Tak nie należy traktować bliskich partnerów. Teraz możemy zareagować tylko z najwyższą jasnością i stanowczością, wykorzystując siłę naszej pozycji – dodał.
Bernd Lange stwierdził, że zachowanie Donalda Trumpa jest "niedopuszczalne".
Dodał, że UE honoruje ramową umowę handlową zawartą ze Stanami Zjednoczonymi w Szkocji w zeszłym roku, która nakłada 15 procent cła importowego na większość towarów z UE, zapobiegając w ten sposób poważniejszej wojnie handlowej.
Stwierdził, że Stany Zjednoczone wielokrotnie łamały porozumienie, "na przykład w przypadku ponad 400 produktów zawierających stal i aluminium, które obecnie objęte są średnim cłem wynoszącym 26 procent".
Czytaj też:
USA podwyższą cła. Trump: UE nie przestrzega umowyCzytaj też:
Trump podniesie cła. Sikorski: To nie jest dobra wiadomość
