Rozmowy pokojowe Rosja-Ukraina? Jest stanowisko Kremla

Rozmowy pokojowe Rosja-Ukraina? Jest stanowisko Kremla

Dodano: 
Prezydent Rosji Władimir Putin i rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow
Prezydent Rosji Władimir Putin i rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow Źródło: PAP/EPA
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał stanowisko Kremla ws. negocjacji pokojowych z Ukrainą. – Bardzo trudno to sobie wyobrazić – stwierdził współpracownik Władimira Putina.

– Prezydent powiedział, że biorąc pod uwagę obecne warunki i działania, których jesteśmy świadkami ze strony władz kijowskich – terrorystyczne, przestępcze i skierowane przeciwko dzieciom – bardzo trudno sobie wyobrazić, że możliwe jest teraz prowadzenie negocjacji z władzami kijowskimi – poinformował Pieskow.

W ten sposób rzecznik Kremla odniósł się do pytania o atak na Krymie. Rosja oskarżyła bowiem w poniedziałek Ukrainę o uderzenie w pociąg pasażerski relacji Moskwa-Symferopol.

Moskwa twierdzi, że skład został zaatakowany przez drony. W wyniku uderzenia nie ucierpiał żaden z pasażerów, ale śmierć miał ponieść pomocnik maszynisty, a sam maszynista zostać ranny.

Reuters podkreśla, że według Kijowa siły ukraińskie zaatakowały w nocy dwa złoża ropy naftowej na Krymie. Do tej pory strona ukraińska nie odniosła się do oskarżeń o zaatakowanie pociągu.

Obecnie wszystkie regularne kursy pociągów na półwyspie są zawieszone.

Ukraina wraca do planu z 2023 roku

W 2023 roku ukraińska operacja odcięcia korytarza lądowego na Krym zakończyła się porażką. Teraz Kijów próbuje ponownie zrealizować ten cel. Ma szansę powodzenia.

Brytyjski dziennik "The Telegraph" pisze, że jeszcze sześć miesięcy temu pozycja Rosji wydawała się znacznie silniejsza: wojska nacierały, a Ukraina zmagała się z dotkliwym niedoborem zasobów. Jednak obecnie sytuacja się zmienia: ukraińskie drony coraz częściej atakują ważne obiekty na terytorium Federacji Rosyjskiej i na terytoriach okupowanych, a tempo rosyjskiej ofensywy znacznie spadło.

Dziennik zwraca szczególną uwagę na autostradę R-280, łączącą Rostów nad Donem z okupowanymi Mariupolem, Berdiańskiem, Melitopolem i Krymem. To jedna z ważniejszych tras zaopatrzenia dla rosyjskich wojsk w tym regionie. W ostatnich tygodniach droga stała się jednym z głównych celów ukraińskich dronów. Dzięki nim dowództwo ukraińskiej armii ma nadzieję za pomocą dronów dokonać tego, co nie udało się w 2023 roku za pomocą czołgów i piechoty – odciąć Krym od rosyjskich dostaw.

Czytaj też:
Rosyjski miliarder pojawił się w Kijowie. Zełenski zdradza szczegóły rozmowy
Czytaj też:
Co się dzieje z Putinem? "Przerażające do szpiku kości"

Źródło: polsatnews.pl / PAP, The Telegraph, Reuters, DoRzeczy.pl
Czytaj także