Rośnie liczba ekstremistów w Niemczech. Chodzi o prawicę i lewicę

Rośnie liczba ekstremistów w Niemczech. Chodzi o prawicę i lewicę

Dodano: 
Niemiecka flaga. Zdjęcie ilustracyjne
Niemiecka flaga. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / HANNIBAL HANSCHKE
Niemcy zalewa fala ekstremizmu. Zjawisko dotyczy zarówno prawej, jak i lewej strony sceny politycznej. Wiąże się z nim również wzrost antysemityzmu.

Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) zwraca uwagę, że największy odsetek ekstremistów stanowią zwolennicy tzw. skrajnej prawicy. "Ich liczba w ubiegłym roku wynosiła około 58 700 osób, co stanowi około 8 450 więcej niż w roku poprzednim. W tej grupie znalazło się około 15 500 osób gotowych do przemocy – o 300 więcej niż w roku poprzednim" – podaje Deutsche Welle.

Z kolei po lewej stronie barykady, według wyliczeń BfV, jest około 42 200 ekstremistów, czyli o około 4 200 więcej niż w roku poprzednim. "Liczba tych skłonnych do przemocy wzrosła nieznacznie z 11 200 do 11 600" – podaje dw.com.

Szef MSW: Niemcy są pod presją

Sytuacja jest dużym wyzwaniem dla władz w Berlinie. – Niemcy są pod presją – przyznał minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt podczas wtorkowej prezentacji rocznego raportu urzędu. – Przeciwnicy naszego podstawowego porządku bazującego na wolności i demokracji pochodzą zarówno z zewnątrz, jak i z wewnątrz – dodał, odnosząc się do rosnącego potencjału przemocy w środowiskach skrajnej lewicy i prawicy, a także na działania o charakterze sabotażu ze strony obcych mocarstw.

– W obliczu tej sytuacji jesteśmy przekonani, że musimy dalej rozszerzać nasze możliwości – zaznaczył Dobrindt.

Niemiecki rząd zapowiada podjęcie "bardzo szybkich" decyzji w sprawie zapowiadanej reformy służb wywiadowczych. Służby mają otrzymać większe uprawnienia w sferze online, w celu umożliwienia im "aktywnej obrony".

Wzrost antysemityzmu w Niemczech. Wrogie akty również ze strony skrajnej lewicy

W Niemczech dochodzi do coraz większej liczby aktów antysemityzmu. Wzrost przejawów nienawiści i wrogości wobec Żydów jest zauważany od początku wojny w Strefie Gazy w 2023 roku.

Jak wynika z tegorocznego raportu Niemieckiego Stowarzyszenia ds. Antysemityzmu RIAS, liczba gróźb, ataków fizycznych, przypadków negowania Holokaust za Odrą ponownie wzrosła w ubiegłym roku i wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. "W 2025 roku biura zgłoszeniowe Rias odnotowały 8725 przypadków antysemityzmu. Była to liczba porównywalna do tej z 2024 roku, ale ponad trzykrotnie wyższa niż w roku poprzedzającym atak terrorystyczny Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku" – podało Deutsche Welle.

Co ciekawe, sprawcami ataków na miejsca pamięci poświęcone ofiarom III Rzeszy są również przedstawiciele skrajnej lewicy. Oliver von Wrochem, rzecznik Grupy Roboczej Miejsc Pamięci w Niemczech, zwrócił uwagę nie tylko na nasilenie podobnych ekscesów w ostatnich latach, ale również zmianę ich specyfiki. – Wcześniej mieliśmy niemal wyłącznie do czynienia z incydentami o skrajnie prawicowym podłożu – tłumaczył von Wrochem. Rzecznik przyznał, że dziś dochodzi także do ataków skrajnie lewicowych, zwłaszcza mających związek z sytuacją w Palestynie. Jako przykład wskazał Miejsce Pamięci KZ Hamburg‑Neuengamme, gdzie nieznani sprawcy namalowali na dużej powierzchni hasło Hamasu.

Czytaj też:
AfD rośnie w siłę. Padły słowa o Polsce
Czytaj też:
Niemcy: Rekordowe poparcie dla AfD

Źródło: Deutsche Welle / DoRzeczy.pl
Czytaj także