Alexander Dobrindt, szef MSW Niemiec, powiedział gazecie "Welt am Sonntag" o zwiększonej liczbie zgłoszeń oraz informacji pochodzących z działań rozpoznawczych. To skłoniło ministra do podniesienia poziomu zagrożenia dotychczas określanego jako "abstrakcyjny" do poziomu wysokiego.
Zamachy terrorystyczne w Niemczech. "W każdej chwili"
"Oznacza to, że w Niemczech w każdej chwili należy liczyć się z ryzykiem zamachów" – powiedział niemiecki minister.
Podkreślił przy tym, że wyraźnie widoczne są plany zamachów wymierzonych w Niemcy. Zaznaczył, że potencjalnymi celami ataków jest nie tylko niemiecka infrastruktura, ale także konkretne osoby lub instytucje.
Reforma niemieckich służb wywiadowczych
W tym kontekście zwrócił uwagę na znaczenie służb wywiadowczych. Zapowiedział dalsze rozwijanie ich kompetencji tak, aby mogły skuteczniej współpracować z zagranicznymi służbami państw zaprzyjaźnionych.
"Moim celem jest dalsze rozwijanie służb wywiadowczych w prawdziwe służby specjalne, aby były konkurencyjne i zdolne do partnerskiej współpracy z zaprzyjaźnionymi służbami za granicą" – powiedział szef MSW Niemiec.
3 sierpnia niemiecki rząd ma zająć się kompleksową reformą przepisów dotyczących działalności służb wywiadowczych. Służby miałyby po raz pierwszy otrzymać wyraźne uprawnienia do samodzielnego podejmowania działań w określonych sytuacjach zagrożenia, zamiast ograniczać się jedynie do gromadzenia i analizowania informacji.
Minister wyjaśnił, że jeśli doszłoby do bezpośredniego zagrożenia terrorystycznego, zmiany mogłyby oznaczać możliwość wejścia przez funkcjonariuszy Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji do mieszkań i ich przeszukania, jeżeli siły policyjne nie byłyby w stanie przybyć na miejsce odpowiednio szybko.
Ocenił przy tym, że w działaniach służących przeciwdziałaniu zagranicznemu szpiegostwu lub planowanym zamachom, konieczne jest również celowe zmienianie informacji. Takie działanie – jego zdaniem – byłoby dopuszczalne np. wtedy, gdyby mogło doprowadzić do zakłócenia przygotowań do zamachu.
Czytaj też:
Zamach na szefa rządu? Wyciekła lista
