Ambasador Węgier: Nie będziemy blokować wejścia Ukrainy do NATO i UE

Ambasador Węgier: Nie będziemy blokować wejścia Ukrainy do NATO i UE

Dodano: 
Istvan Ijgyarto, ambasador Węgier na Ukrainie
Istvan Ijgyarto, ambasador Węgier na Ukrainie / Źródło: Wikimedia Commons
Ambasador Węgier na Ukrainie Istvan Ijgyarto powiedział, że jego kraj nie będzie blokował przystąpienia Ukrainy do NATO i UE.

Według doniesień agencji Ukrinform, takie stanowisko węgierski ambasador przedstawił w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Espreso.

– Jeżeli mówimy o chęci wstąpienia Ukrainy do NATO, to nigdy nie byliśmy temu przeciwni. Dlatego jeśli Ukraina nadal chce przystąpić do sojuszu, nie będziemy się temu sprzeciwiać – powiedział Ijgyarto.

Dyplomata stwierdził również, że Węgry poprą członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej, gdy ta kwestia będzie rozważana.

W drugiej połowie kwietnia Ukraina wypełniła kwestionariusz w sprawie przystąpienia do UE. Władze w Kijowie liczą, że w czerwcu otrzymają status kraju kandydującego.

Von der Leyen spotkała się z Orbanem

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen pojechała w poniedziałek na Węgry, aby namawiać premiera Viktora Orbana do poparcia kolejnego pakietu unijnych sankcji, który zakłada m.in. zakaz importu rosyjskiej ropy.

Węgry są jednym z nielicznych państw członkowskich Unii, które odrzucają sankcje energetyczne wobec Moskwy w odpowiedzi na inwazję na Ukrainę, którą Rosja nazywa "specjalną operacją wojskową".

Węgry nie chcą płacić za wojnę

Orban, którego rząd od ponad dekady utrzymuje bliskie stosunki biznesowe z Rosją, wygrał na początku kwietnia wybory parlamentarne i rozpoczął swoją czwartą kadencję z rzędu, a piątą w historii. W trakcie kampanii wyborczej Orban obiecywał, że jeśli zwycięży, Węgry nie zostaną wciągnięte do wojny i nie będą płacić za jej skutki.

Rząd w Budapeszcie od ponad dwóch miesięcy pozostaje nieugięty i nie zgadza się na transport zachodniej broni na Ukrainę przez terytorium Węgier. Jednocześnie wyraził gotowość do płatności za rosyjski gaz w rublach, czego od krajów UE zażądał prezydent Władimir Putin.

Źródło: DoRzeczy.pl
 0
Czytaj także