Odsetek osób z tej grupy wśród zmarłych po infekcji koronawirusem jest o 40 proc. wyższy

Odsetek osób z tej grupy wśród zmarłych po infekcji koronawirusem jest o 40 proc. wyższy

Dodano: 2
Korytarz szpitalny. Fot. zdjęcie ilustracyjne
Korytarz szpitalny. Fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Osoby, które przeszły transplantację płuc, należą do grupy wysokiego ryzyka pacjentów zainfekowanych SARS-CoV-2.

Ich odsetek wśród zmarłych po infekcji koronawirusem jest o 40 proc. większy niż osób, które nie przeszły przeszczepu, wynika z badania hiszpańskich naukowców.

Studium opublikowane przez badaczy związanych z madryckim szpitalem im. 12 Października wykazało, że osoby zakażone SARS-CoV-2 należały do grona pacjentów najtrudniej znoszących infekcję koronawirusem.

Opublikowane w naukowym piśmie “Publicacion Medica de Neumologia” badanie dowiodło zarówno trudnego przebiegu choroby, jak też większej śmiertelności przy przebiegu COVID-19 u pacjentów po przeszczepie płuc. W porównaniu do innych zainfekowanych osób częstotliwość zgonów była wśród nich większa o 40 proc.

Badanie przeprowadzone we współpracy z lekarzami z szpitala na Gran Canarii dowiodło, że u pacjentów po przeszczepie zaobserwowano silniejsze objawy COVID-19. Częściej też przechodziły one tę chorobę z objawami komplikacji układu oddechowego. Autorzy studium prowadzonego na około 240 pacjentach wskazali, że śmiertelność osób po przeszczepach płuc spadała przy zastosowaniu terapii tocilizumabem.

W trakcie prowadzonych pomiędzy marcem a listopadem 2020 r. badań wykazano, że bez wpływu na poziom śmiertelności u osób po przeszczepach płuc miała terapia podjęta na bazie kortykosteroidów lub hydroksychlorochiny. Autorzy studium zapowiedzieli, że w najbliższym czasie przeprowadzą inne studia porównawcze pacjentów z przeszczepami płuc, których celem będzie m.in. wykazanie, jakiego typu komplikacje towarzyszą ozdrowieńcom w dłuższym okresie po przebyciu COVID-19.

Czytaj też:
Niemcy: Rośnie bezrobocie. 509 tys. więcej osób bez pracy niż rok temu

Źródło: PAP
-
 2
Czytaj także