Tzw. Green Pass, którego obowiązek wprowadzono dla wszystkich pracowników szkół i uczelni, wystawiany jest na podstawie zaświadczenia o szczepieniu, wyleczeniu z Covid-19 lub negatywnego wyniku testu z ostatnich 48 godzin.
Wraz z tym przepisem dotyczącym całego personelu szkolnego obowiązywać będzie też system kar. Po pięciu dniach nieobecności pracownika w szkole z powodu braku przepustki, uznanej za nieusprawiedliwioną, zostanie zawieszona jego pensja.
Aby uniknąć tej kary, trzeba przedstawić zaświadczenie lekarskie stwierdzające, że osoba nie można poddać się szczepieniu z powodu przeciwwskazań zdrowotnych.
Szczepienie jest w przypadku nauczycieli faktycznie konieczne, bo przepustka covidova wystawiana na podstawie testu na obecność koronawirusa ważna jest tylko dwie doby. To zaś oznacza - podkreśla dziennik "La Repubblica" - że wykonywanie testu co kilka dni mogłoby kosztować każdego nawet 4 tysiące euro w roku szkolnym.
Nauczyciel, woźny czy osoba z personelu administracyjnego zapłaci karę do 400 euro za wejście do szkoły bez przepustki, a dyrekcja placówki oświatowej do 3 tysięcy euro za brak kontroli nad przestrzeganiem zarządzeń. Grzywna ta wzrośnie dwukrotnie, gdy będzie się to powtarzać.
Od piątku w całych Włoszech obowiązuje wymóg przepustek Covid-19 przy wstępie do wielu miejsc, między innymi lokali gastronomicznych w zamkniętych pomieszczeniach, muzeów, kin, teatrów, siłowni, basenów.
Czarnek przeciwny obowiązkowym szczepieniom
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie Polska nie pójdzie w ślady Włoch W czwartek minister edukacji narodowej i nauki Przemysław Czarnek poinformował, że nie chce dzielić powracających do szkół na zaszczepionych i niezaszczepionych.
– Wolą resortu edukacji jest, aby wszyscy nauczyciele wrócili do szkół 1 września. Również młodzież nie może być do szczepień przymuszana. Prowadzimy i będziemy prowadzić akcje informacyjne, będziemy zbierać informacje od rodziców na temat szczepień, by w trzecim tygodniu września zorganizować tam, gdzie będzie to potrzebne i gdzie będą sobie tego życzyć dyrektorzy, punkty szczepień w szkołach. To są zachęty, ale na pewno nie będzie przymusu – zapewniał szef resortu edukacji w rozmowie z "Kurierem Lubelskim".
Czytaj też:
Podano nowe dane o szczepieniach w PolsceCzytaj też:
Wielka Brytania: Pierwsza grupa zawodowa objęta obowiązkiem szczepień
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
