Portal Onet przypomniał niedawno sprawę nagród, jakie członkowie rządu otrzymali w latach 2016-17. Ta historia bulwersowała polityków Platformy Obywatelskiej. – Nagrody dla ministrów rządu PiS to absolutnie nie jest żaden skandal – stwierdził Jarosław Kaczyński. Prezes PiS stwierdził jednak, że skoro nagrody w takim stopniu poruszyły opinię publiczną, to ministrowie powinni je przekazać na cel charytatywny.
"News" Onetu
Portal Onet powołał się na informacje, które miały znajdować się w mailach Michała Dworczyka.
„Ujawniony e-mail wskazuje, że Patryk Jaki miał otrzymać listę od Michała Dworczyka 15 maja 2018 r. O tym, że dokonał zwrotu nagrody, informował miesiąc wcześniej. Na Twitterze zamieścił zdjęcie przelewu na kwotę 15 tys. zł na leczenie dwojga dzieci. Kolejne 15 tys. miał przekazać na cele charytatywne” – napisano.
„Z dostępnych wówczas danych wynikało, że jako wiceminister sprawiedliwości otrzymał nagrodę w wysokości 32 tys. zł brutto. Dzisiejsza publikacja wskazuje, że miał otrzymać zdecydowanie więcej, bo 49 tys. zł netto” – czytamy dalej. „Jaki deklarował, że odda 30 tys. zł, a z przecieku wynika, że dostał więcej” – dodano.
Te rewelacje zostały szybko podchwycone przez polityków PO.
„Afera mailowa pokazuje, że cała akcja zwrotów nagród to było oszustwo i wielka ściema. Minister Patryk Jaki deklarował, że zwrócił całość kwoty, teraz z wiadomości dowiadujemy się, że nie zwrócił nawet połowy” – stwierdził poseł Platformy Obywatelskiej Arkadiusz Myrcha.
Jaki idzie do sądu
Sprawę komentuje sam zainteresowany. Patryk Jaki nie kryje wzburzenia i zapowiada, że ma zamiar iść do sądu. "Dziś Posłowie PO za Onetem oskarżyli mnie, że nie oddałem „nawet połowy nagrody”. Tymczasem z ujawnionego maila (prawdziwego) M.Dworczyka wynika, że otrzymałem w sumie 49 tys. Wszystko oddałem potrzebującym. Posłowie PO i Onet zostaną pozwani i znów będą środki dla chorych dzieci" – napisał europoseł w mediach społecznościowych.
"Będą pozwy też wobec innych mediów powielajacych tez bzdury. A Onet nawet się ze mną nie skontaktował, aby zadać pytanie czy i ile przekazałem na chore dzieci" – dodaje polityk.
Czytaj też:
Szokująca propozycja Węglarczyka ws. żydowskich roszczeń. Sikorski: Niby z jakiej racji? AbsurdCzytaj też:
Węglarczyk zrobił "czystkę" na Twitterze. Teraz tłumaczyCzytaj też:
Niewygodne pytanie do Emilewicz w TVN24. Oto jej odpowiedź
