Tusk po przesłuchaniu: Nie mam się czego bać. Prezes Kaczyński mnie nie przestraszy

Tusk po przesłuchaniu: Nie mam się czego bać. Prezes Kaczyński mnie nie przestraszy

Donald Tusk podczas konferencji prasowej po wyjściu z Prokuratury Krajowej przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie
Donald Tusk podczas konferencji prasowej po wyjściu z Prokuratury Krajowej przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 120
Były premier Donald Tusk zeznawał dziś w Prokuraturze Krajowej jako świadek w jednym ze śledztw dotyczących katastrofy smoleńskiej. Po wyjściu z prokuratury, szef Rady Europejskiej odniósł się do dzisiejszych słów Jarosława Kaczyńskiego. - Wbrew temu, co mówi, nie mam się czego bać. Prezes Kaczyński mnie nie przestraszy - oświadczył.

Kiedy Donald Tusk wyszedł z prokuratury przywitały go gromkie okrzyki jego zwolenników. – Bardzo dziękuję za to wsparcie, bo ono dla mnie bardzo dużo znaczy. Bo to nie są łatwe chwile - powtarzające się wielogodzinne przesłuchania, ale oczywiście nie jest to okoliczność do śpiewania "100 lat", bo urodziny miałem dawno temu – mówił Tusk.

Jak podkreślił, ze względów prawnych nie może mówić na temat dzisiejszego przesłuchania. Stwierdził jednak, że chciałby się odnieść do dzisiejszych słów prezesa Prawa i Sprawiedliwości "że ma się czego bać". – Otóż, nie mam się czego bać i prezes Kaczyński mnie nie przestraszy, niezależnie od tego w jak zaciekły sposób będzie próbował się mnie dopaść – mówił, dodając że nie pomoże mu w tym nawet prokuratura. – Wiem jakie są moje obywatelskie prawa i obowiązki. O tym wiele razy mówiłem i dlatego w uzgodnieniu z prokuraturą, kiedy będzie taka potrzeba, będę starał się rozmawiać i wyjaśniać sprawy dot. tego śledztwa – mówił dalej Tusk.

"Nie biją, jeszcze nie"

Były premier ocenił, że cała sprawa ma charakter polityczny. Pytany o atmosferę na dzisiejszym przesłuchania, odparł: "Nie biją, jeszcze nie".

Tusk mówił także, że pytania w większości dotyczyły zakazu otwierania trumien. – Wyjaśniałem to publicznie wielokrotnie. Nikt takiego zakazu nie wydawał. O tym, w jaki sposób postępuje się w takich sytuacjach, precyzyjnie opisują procedury. One były były wtedy i dzisiaj takie same dlatego nie należy politycznie wykorzystywać tej tragedii i przepisów prawa jako młota na opozycję czy oponentów, bo szczególnie w takiej sprawie nie powinno się tego robić – podkreślał.

"Z Putinem rozmawiałem o pogodzie"

Czytaj także:
"Ma się czego obawiać". Jarosław Kaczyński o Tusku

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ api

Czytaj także

 120
  • Zofijka IP
    Jak Tusk nie otrzyma żadnej kary, to jest przyzwolenie dla następnych ekip! Róbta co chceta kary nie będzie! Tylko ludzie cierpią!
    Dodaj odpowiedź 16 3
      Odpowiedzi: 1
    • to nie jest lipa IP
      o POgodzie rozmawiali z putlerkiem.... ha ha ha.

      zdradek dostal zaproszenie do Smolenska, udawl ze nie, nie POlecial.

      "cała sprawa ma charakter polityczny"

      oczywiscie,

      a ty kim jestes?

      lekarzem?

      co za hipkryzja, swoich POlitycznych przeciwnikow, we wlasnej partii, wykanczal.
      nikt nie mogl byc na jote silny, aby nie zagrozic.
      Dodaj odpowiedź 10 2
        Odpowiedzi: 0
      • Prawdecka IP
        Przecież Tusk składał zeznanie jako świadek i chyba to nie były "strachy"lecz normalne przesłuchanie. Prokurator oceni materiał dowodowy w sprawie a cała oprawa sceniczna to zbędny cyrk, który nie przeszkodzi w dochodzeniu do prawdy.
        Dodaj odpowiedź 11 0
          Odpowiedzi: 0
        • stoczniowiec IP
          Nie boi się? To po co tyłu ochroniarzy. Z kuniem na czele. Każdy uczciwy człowiek nie musi chodzić z obstawa na przesłuchania.
          Dodaj odpowiedź 13 4
            Odpowiedzi: 0
          • Mufti IP
            Donald się nie BOI !!!!! To dlaczego ma taki wytrzeszcz patrzałek ? Oj , oj ciepło mu się robi koło żopy , a będzie GORĄCO.
            Dodaj odpowiedź 11 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także