"Chcieliby, żeby wszystko było cacy". Zbigniew Boniek o Morawieckim i Brudzińskim

"Chcieliby, żeby wszystko było cacy". Zbigniew Boniek o Morawieckim i Brudzińskim

Dodano: 
Zbigniew Boniek, prezes PZPN
Zbigniew Boniek, prezes PZPN Źródło: TOM ASZ RADZIK /EAST NEWS
Prezes PZPN, były reprezentant Polski w piłce nożnej Zbigniew Boniek zapewniał w programie TVN24, że zarówno premier Morawiecki, jak i minister Brudziński chcieliby jak najlepiej dla polskiej piłki.

Prowadzący program Bogdan Rymanowski zapytał swojego gościa, czy premier i szef MSWiA "czują piłkę".

– No pewnie, można powiedzieć, że chcieliby, żeby piłka się rozwijała, żeby dobrze wyglądała, żeby wszystko było cacy, jak najlepiej – zapewniał Boniek.

Prezes PZPN dodał jednak, że nie rozmawiał z politykami o taktyce i szczegółowych założeniach.

Dyskusja dotyczyła ekscesów kiboli i tego, jak państwo powinno się tym zająć. Boniek podkreślił, że sprawa jest skomplikowana i nie wiadomo, kto powinien się nią w całości zająć. Prezes PZPN podkreślił, że łapanie przestępców nie powinno być zadaniem PZPN czy klubów sportowych.

– Pan mówi o grupie debili i wiadomo, na meczu zawsze będzie trochę emocji. Zawsze wynik sportowy, inne [powody] powodują pewne reakcje tłumu, psychologia tłumu jest dziwna, natomiast czasem do piłki nożnej jest doklejone kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu przestępców – przekonywał Boniek.

Czytaj też:
Przegrał mecz życia. Kibice grożą mu teraz śmiercią
Czytaj też:
Ogromna kara dla Lecha Poznań

Źródło: TVN24 / 300polityka.pl
Czytaj także