Maszyny mają trafić bezpośrednio do ukraińskiej armii i odegrać kluczową rolę w obronie przed rosyjskimi atakami powietrznymi.
Projekt "Octopus"
Porozumienie obejmuje realizację projektu o kryptonimie Octopus (Ośmiornica). Zgodnie z informacjami brytyjskiego ministerstwa obrony, jego celem jest "wsparcie miejsc pracy w Wielkiej Brytanii i wzmocnienie bezpieczeństwa narodowego obu państw".
Drony opracowane przez ukraińskich inżynierów przy wsparciu brytyjskich ekspertów mają być tanim i skutecznym narzędziem w walce z rosyjskimi dronami szturmowymi, głównie typu Shahed. "Z powodzeniem sprawdzają się na polu bitwy, wykazując się wysoką skutecznością w walce z jednokierunkowymi wersjami dronów atakujących" – podkreślono w oświadczeniu resortu. Co istotne, koszt ich produkcji stanowi mniej niż 10 proc. wartości maszyn, które przechwytują.
Polityczne znaczenie porozumienia
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer nazwał współpracę "przełomowym momentem", dodając, że „partnerstwo łączy brytyjską i ukraińską pomysłowość w celu dostarczenia najnowocześniejszej technologii dronów obronnych, która pozwoli odeprzeć rosyjską agresję.
Z kolei brytyjski minister obrony John Healey potępił atak Rosji na zachodnią Ukrainę, podczas którego rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną Polski. – Stoimy po stronie naszych sojuszników – zarówno Ukrainy, jak i Polski, która musiała reagować na naruszenie swojej granicy – podkreślił.
Finansowe wsparcie
W tym roku Londyn przeznaczy na pomoc wojskową dla Kijowa rekordowe 4,6 mld funtów, czyli największą kwotę w historii brytyjskiego wsparcia Ukrainy. Z tej sumy aż 350 mln funtów zostanie skierowane na dostawy dronów. Skala produkcji znacząco wzrośnie – z 10 tys. maszyn w 2024 roku do nawet 100 tys. w 2025 roku.
Według brytyjskiego ministerstwa obrony, nowe drony przechwytujące będą szczególnie przydatne w obronie przed atakami powietrznymi, podobnymi do tych, które Rosja przeprowadza regularnie na ukraińskie miasta i infrastrukturę energetyczną. "Ich produkcja pozwoli nie tylko chronić życie cywilów, ale i zwiększy efektywność kosztową obrony powietrznej" – zaznaczono w komunikacie.
Czytaj też:
Wiceszef MON ostrzega: 40 tys. rosyjskich i białoruskich żołnierzy przy granicy z PolskąCzytaj też:
Zełenski: Zaproponowałem Polsce naszą pomoc
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
