– Oczywiście popieramy wszelkie wysiłki na rzecz pokoju, ale pamiętajmy, że to Europa jest obecnie głównym wspierającym Ukrainę – tak finansowo, jak i wojskowo – powiedział szef MSZ Radosław Sikorski przed posiedzeniem unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli. Jak zaznaczył, to na europejskich państwach spoczywa dziś zasadnicza część odpowiedzialności za utrzymanie ukraińskiej obrony.
Sikorski podkreślił również, że od warunków zakończenia wojny zależeć będzie przyszły stan bezpieczeństwa całego kontynentu. – Bezpieczeństwo Europy będzie zwiększone lub zmniejszone w rezultacie sposobu zakończenia tej wojny – stwierdził.
Sikorski wprost o planie Witkoffa
W rozmowie z dziennikarzami szef polskiej dyplomacji odniósł się także do doniesień dotyczących 28-punktowego planu USA w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Dokument – określany w mediach jako plan Witkoffa – miał zawierać propozycje ustaleń dotyczących przyszłego kształtu konfliktu i możliwych warunków pokoju. Sikorski zaznaczył, że Europa nie powinna być jedynie obserwatorem takich inicjatyw. – Jako Europa domagamy się włączenia w te decyzje. Moim zdaniem to nie zdolność do obrony ofiary powinna być ograniczona, tylko zdolność agresora do agresji – powiedział.
Pytany z kolei o to, jakie dodatkowe działania może podjąć Unia Europejska, by ograniczyć rosyjskie zdolności do prowadzenia działań destabilizacyjnych i aktów dywersji, minister wyraził nadzieję na przyjęcie "mocnego 20. pakietu sankcji". Według Sikorskiego dotychczasowe restrykcje i odcięcie Rosji od europejskiego rynku energii już wyraźnie odbijają się na kondycji tamtejszej gospodarki. – Rosyjska gospodarka już szwankuje w rezultacie utraty najlepszego dla niej europejskiego rynku dla swojej energii. Dzisiaj musi ropę i gaz sprzedawać z dyskontem, a i stała się importerem benzyny – podkreślił.
Ekologiczne i finansowe zagrożenie
Sikorski zwrócił również uwagę na ryzyko związane z funkcjonowaniem tzw. "floty cieni", czyli statków przewożących rosyjską ropę z pominięciem międzynarodowych regulacji i standardów bezpieczeństwa. – Nie powinniśmy pozwalać na to ryzyko ekologiczne na Bałtyku, jakim jest flota złomu. To proceder, który finansuje wojnę Putina – zaznaczył.
Przypomnijmy, w ostatnich godzinach prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zatwierdził 28-punktowy plan pokojowy. Urzędnicy Białego Domu konsultowali go z Rosjanami. Zawarte w dokumencie rozwiązania zostały odrzucone przez Ukrainę.
Czytaj też:
Wstrząs w administracji Trumpa. Ukraina traci ważnego sojusznika w USACzytaj też:
Bliski koniec wojny na Ukrainie? "Amerykanie nad czymś pracują"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
