Sprawa biznesowo-towarzyskich powiązań Włodzimierza Czarzastego z Rosjanką Swietłaną Czestnych będzie tematem środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanego przez prezydenta Karola Nawrockiego.
– Akurat Rada Bezpieczeństwa Narodowego powinna zajmować się jednak kluczowymi sprawami dla bezpieczeństwa państwa. To, czy sytuacja pana Czarzastego jest czysta czy nie, jest ważną sprawą. Natomiast to jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego i tutaj powinny być priorytetowe tematy – skomentowała w niedzielę w programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News europoseł Konfederacji Anna Bryłka. Jak zaznaczyła, sama idea zwołania RBN przez głowę państwa jest słuszna.
Bryłka o inicjatywie Trumpa
Polityk Konfederacji przyznała, że bardzo się cieszy z tego, że na posiedzeniu Rady pojawi się temat programu SAFE. Jest to nowy unijny instrument finansowy, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich Unii Europejskiej. Środki będą przeznaczone m.in. na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Z tytułu tej pożyczki Polacy będą mieli do spłaty 185 miliardów złotych. – Jest mnóstwo wątpliwości związanych z tym instrumentem – stwierdziła Anna Bryłka.
Eurodeputowana została również zapytana o to, czy Polska powinna przystąpić do Rady Pokoju. – Na ten moment nie wiadomo, czy to jest jakaś poważna inicjatywa, czy kolejna fanaberia prezydenta Trumpa – odparła.
Rada Pokoju została oficjalnie zainaugurowana podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Organizacja ma zajmować się m.in. zarządzaniem sytuacją w Gazie i jest postrzegana jako alternatywa dla ONZ. Do Rady mogą przystąpić wyłącznie państwa zaproszone przez USA, a standardowa kadencja trwa trzy lata. Kraje, które w pierwszym roku wpłacą miliard dolarów, uzyskują status członka stałego.
Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w inauguracji Rady Pokoju, jednak Polska jak dotąd nie zdecydowała się dołączyć do inicjatywy Donalda Trumpa.
Czytaj też:
News Gawryluk ws. Czarzastego i MSZ. Reaguje rzecznik resortu
