W czwartek prezydent Karol Nawrocki poinformował o zawetowaniu ustawy o KRS, przygotowanej przez resort sprawiedliwości. Jednocześnie tego samego dnia upubliczniony został prezydencki projekt w tej sprawie, który został już skierowany do Sejmu. Projekt przewiduje "wprowadzenie obowiązków, które mają przywrócić zakaz kwestionowania przez sędziego obowiązywania, pomijania lub odmowy stosowania Konstytucji i ustaw w zakresie dotyczącym ustroju sądów oraz procedury powoływania sędziów i mianowania asesorów sądowych".
W projekcie zaproponowano kary więzienia dla funkcjonariuszy publicznych, którzy w ramach obowiązków kwestionują uprawnienia prezydenta, Trybunału Konstytucyjnego, Trybunału Stanu i KRS. Zakazuje się sędziom kwestionowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, podważania ich istnienia, skuteczności lub obowiązywania.
Dyskusja o projekcie prezydenta. "Żyrandol spadł na głowę"
O prezydenckim projekcie dyskutowali goście Radia Zet. – Dariusz Joński, oceniając inicjatywę głowy państwa, stwierdził, że "ma wrażenie, iż komuś żyrandol na głowę spadł w Pałacu Prezydenckim". – Prezydent proponuje więzienie i gigantyczne grzywny dla sędziów, którzy przestrzegają orzeczeń trybunałów europejskich – powiedział europoseł KO.
Jego słowa skomentował Michał Wawer z Konfederacji, odpowiadając częściowo także na pytanie prowadzącego, dotyczące tego, czy sędzia, który odwołuje się do orzeczeń trybunałów unijnych, ma do tego prawo. – Oczywiście, że nie. Jeśli sędzia orzeka wbrew polskiej ustawie, to powinien podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej, a być może też karnej – przyznał, po czym zwrócił się do Jońskiego, żeby "uświadomić panu eurodeputowanemu, jaka jest hierarchia ważności aktów prawnych w naszym kraju" i że w Polsce nie jest zgodne z prawem bezpośrednie implementowanie orzeczeń unijnych sądów jako podstawy do zmiany przepisów.
Czytaj też:
Prof. Zoll o propozycji prezydenta: Narusza niezawisłość sędziów
